Od początku handlu tegorocznymi jabłkami wzrosły marże pośredników

jablka deserowe

Pomimo trudności na rynku rosną ceny jabłek. Nie tylko w niektórych krajach zachodnich, ale także u nas. Niestety, w Polsce nie przekłada się to na stawki, jakie producent otrzymuje za jabłka.

Skupmy się na Polsce. Dane KE (wykres niżej) mówią o wzroście cen jabłek w naszym kraju. Od sierpnia do października średnia cena każdego wysortowanego kilograma wzrosła z 2,01 do 2,25 zł/kg. Równocześnie spadła średnia cena, jaką otrzymuje polski sadownik za jabłka deserowe po sortowaniu – dziś średnio około 0,60 – 0,70 zł/kg. Wniosek może być tylko jeden – od początku handlu tegorocznymi jabłkami wzrosły marże pośredników w Polsce.

W raporcie tradycyjnie zestawione są ceny ze wszystkich krajów członkowskich w danym miesiącu. Najniższe ceny jabłek są w Polsce, Belgii i Holandii. Jak wiemy, z krajów Beneluksu docierają liczne informacje o rezygnowaniu ze zbioru jabłek. Najwyższe stawki notujemy we Francji, Austrii i Hiszpanii.

Pierwszy w tym sezonie raport Komisji Europejskiej na temat jabłek wykazuje, że od początku tego roku handlowego średnie ceny hurtowe dla całej UE również wzrosły. Tradycyjnie ceny podawane są w euro za każde 100 kilogramów. Zatem od sierpnia do października średnie stawki w UE wzrosły z 3,45 do 3,74 zł/kg.

ceny jabłek w Polsceźródło: agriculture.ec.europa.eu

3 KOMENTARZE

  1. Nie dziwi mnie to, wzrosły im koszty, do tego wszechobecna inflacja. Już prezes Stryjno-Sad powiedział, ze jedynym wyjściem na teraz jest obniżenie ceny jabłek w zakupie od producenta. Jak widać, nie tylko wyżej wymieniony prezes ma taki pogląd.

  2. Bo my sadownicy dajemy się zwyczajnie d….ć. jeden przez drugiego cenę zaniża, żeby tylko sprzedać, a pośrednik ręce zaciera, bo on tylko na 2groszach lub 5zeta na klatce. Nie jesteśmy zjednoczeni i nigdy nie będziemy. Polak zawsze Polakowi wilkiem,

  3. Produkuje inne owoce, ale ten sam cyrk widać gołym okiem. Jak napisał przedmówca w komentarzu – nie jesteśmy zjednoczeni. Pośrednicy mają podpisane umowy, jeśli nie damy im na czas towaru to albo będzie cena normalna albo sami poplyną….czekam takiego roku że plantatorzy odmówią sprzedaży i będzie klops.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here