Po ponad 5 latach walki wreszcie odzyskują pieniądze za jabłka

Purple Gala

Po wielu latach oczekiwania poszkodowani sadownicy otrzymują zaległe pieniądze za jabłka. Sprawa firmy Fruitlead to doskonała lekcja dla sadowników pod wieloma względami.

Sadownicy wreszcie odzyskali pieniądze

Można powiedzieć, że „sprawiedliwości stało się zadość”. Jak informuje nas jeden z poszkodowanych w sprawie firmy Fruitlead, właśnie odzyskał wszystkie pieniądze, których za jabłka nie zapłacił mu nieuczciwy kontrahent. Pieniądze wpłynęły na konto od komornika. Sąd Apelacyjny podtrzymał wyrok jednego roku pozbawienia wolności. Należne pieniądze pochodzą zarówno z tytułu licytacji komorniczych, ale również skazany uregulował swoje zobowiązania i koszty sądowe.

Cała sprawa uczy sadowników przede wszystkim jak nie robić interesów z nowymi odbiorcami, a także jak postępować w przypadku czarnego scenariusza. Nie warto wstydzić się faktu, że ktoś nas oszukał. Warto z kolei wspólnie działać tak, jak zrobili to poszkodowani w tej sprawie. Być może w pojedynkę, żaden z nich nie doprowadziłby do takiego finału postępowania karnego. Masę pracy w interesie oszukanych sadowników wykonał adwokat, Daniel Dudek.

Masa problemów i nieprzyjemności

Sprawa Huberta L. i jego firmy Fruitlead „ciągnęła” się przez ponad 5 lat. Brak płatności za jabłka, niewystawianie faktur, nieodbieranie telefonów, a następnie zrzeszenie się poszkodowanych i batalia sądowa. Tak w dużym skrócie można skrócić tę sprawę.

W listopadzie 2021 Sąd Rejonowy w Grójcu uznał go winnym zarzucanych przestępstw. Udowodniono, że pozwany otrzymywał pieniądze od odbiorców, lecz nie płacił sadownikom. Z kolei w marcu miały miejsce licytacje komornicze nieruchomości skazanego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here