Prawie 7%-owa inflacja niestety nie dotyczy jabłek deserowych

jablka w chlodni

Jak podaje GUS, inflacja w październiku wyniosła rekordowe 6,8% w stosunku rok do roku. Wynik przekroczył najwyższe prognozy analityków. Inflacja nie tylko rośnie i dzieje się to coraz szybciej. 

Wzrost cen jest faktem i uderzy także w portfele sadowników. Więcej zapłacimy za środki ochrony, nawozy czy akcesoria sadownicze. Ostatnie wzrosty cen paliw w znaczącym stopniu wpłynęły na zaprezentowane przez GUS wyniki. Drożejące paliwo „napędza” wzrost cen wszystkich towarów i usług. Październikowa inflacja osiągnęła 6,8% w skali rocznej.

Niestety drożejące środki produkcji rolnej nijak się mają do cen, jakie za swoje produkty otrzymują rolnicy. Ceny jabłek są na najniższym poziomie od trzech lat. Wielu handlowców i eksporterów jest zdania, że sytuacja w najbliższych miesiącach się poprawi. Niemniej do tego czasu ceny jabłek deserowych są znacząco poniżej kosztów produkcji czy oczekiwań sadowników.

Dominująca pozycja dużych podmiotów handlowych sprawia, że do pewnego stopnia są one w stanie zamortyzować swoje rosnące koszty w niższych cenach zakupu towarów. Według badań firmy analitycznej Grant Thornton, 71% polskich firm planuje podnieść ceny swoich produktów i usług co jest najwyższym wynikiem od 11 lat.

6,8% to najwyższy wskaźnik inflacji od 20 lat. Jest to efekt rosnącej podaży pieniądza na rynku, który jest coraz mniej warty. Zatem inflacja jest skutkiem błędnej polityki monetarnej państwa. Niezależni ekonomiści równocześnie są zdania, że dane GUS pomnożone przez 2 dają rzeczywisty obraz inflacji. Czy jest ona już na poziomie ponad 13%?

źródło: GUS / money.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here