We Włoszech pada dwie doby. Woda zalewa pola i sady

powódź

Dramatyczna sytuacja panuje we włoskiej Emilii-Romanii. Rekordowe opady doprowadziły do powodzi. Sady i pola są zalane, a straty w rolnictwie będą ogromne.

We włoskiej Emilii-Romanii deszcze pada nieprzerwanie od dwóch dób. W niektórych lokalizacjach (Cesena, Forli, Rimini) spadło już ponad 100 litrów wody na metr kwadratowy. Tam sytuacja jest najgroźniejsza. Podtopienia zmuszają władze do przeprowadzenia ewakuacji. Z powodu ostatnich opadów ziemia nie przyjmuje już wody, co potęguje skutki opadów. Silny wiatr od morza powoduje, że poziom rzek dodatkowo podnosi się.

Region, który zazwyczaj notuje niedobory wody latem, obecnie jest niszczony właśnie przez ten żywioł. Rolnicy i sadownicy informują o ogromnych, niemożliwych do oszacowania szkodach. Niektóre rzeki wylały, a poziom innych zbliża się do wysokości wałów. Zalane są pola i sady. Ostateczne straty gospodarcze mogą myć wyjątkowo wysokie.

W bardzo krótkim czasie region został dotknięty trzykrotnie przez ekstremalne zjawiska pogodowe. Na początku miesiąca miały miejsce mniej groźne powodzie. Następnie gradobicia, które wyrządziły straty przede wszystkim w sadownictwie. Zalane sady to pękające owoce pestkowe. Przedstawiciele związków zawodowych informują, że po przymrozkach, gradobiciach i trwającej powodzi szkody w brzoskwiniach, morelach i nektarynach mogą być niemal całkowite.

Plantatorzy czereśni z regionu szacują straty we wczesnych odmianach na 100%. Wszystkie już popękały. Ponadto trzeba je i tak zerwać, co będzie generować kolejne koszty. Późniejsze odmiany co prawda nie popękały, ale są częściowo uszkodzone przez grad.

źródło i zdjęcie: www.italiafruit.net

2 KOMENTARZE

  1. To kolejny prcesz zlikwidowania todzimych przedsiębiorstw. Takie rozwiązanie nie jest dobre . Targowiska i bazarki mają być yakie jakie są by klient przyszedł obejzal dotknol pomacał powąchał i kupił towar

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here