Wózek z wywrotnicą i waga na podwórko. Rośnie popyt na jabłka przemysłowe

jabłka przemysłowe

Chociaż szczyt w skupie jabłek przemysłowych mamy już dawno za sobą, to obecnie można zauważyć wśród pośredników konkurowanie o dostawcę i surowiec.

Obok cen za poszczególne rodzaje jabłek przemysłowych i preferowane odmiany, przedsiębiorcy oferują obecnie przyjazd do gospodarstwa z wózkiem widłowym (z wywrotnicą), a nierzadko również z przenośną wagą paletową. Po zwarzeniu skrzyń pełnych a później pustych, transakcja kończy się płatnością „na kole” – czyli gotówką. Przyjazd po cało samochodowe ilości jabłek przemysłowych jest już od kilku lat standardem.

Takie działania można zaobserwować w ostatnim czasie. Mają dwa powody. Po pierwsze jest to popyt na suchy przemysł – surowiec do tłoczenia soków NFC. Potrzebują go przetwórnie i są skłonne płacić wyższe stawki dostawcom, którzy oferują większe ilości. Stąd chęć skupienia jak największego tonażu.

Po drugie w porównaniu z okresem jesiennym podaż jabłek przemysłowych jest bardzo mała. Co więcej zdecydowana większość dostaw pochodzi od grup producenckich. W związku z tym walka o klienta, to tak naprawdę konieczność zdobycia przedmiotu zarobku – jabłek przemysłowych.

Niezależnie od powodów, jest to jednoznacznie korzystne dla sadowników. Ponadto opisane wyżej zabieganie o klienta zawsze wiąże się ze wzrostami cen.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności