Strona główna Tagi Ceny czereśni 2020

ceny czereśni 2020

Burlat: zbiory około 2 tygodnie później niż zwykle

Pierwsze czereśnie odmiany Burlat powoli "zapalają się". Zbiory w centralnej Polsce rozpoczną się jeszcze w tym tygodniu. Na przykładzie tej odmiany doskonale widać, jak różni się wegetacja w tym roku.

Czereśnie z chłodni – jakie ceny?

Trwa handel ostatnimi partiami czereśni z chłodni. Są to odmiany Regina i Kordia. Ceny są wyższe w porównaniu do szczytu sezonu. Na rynkach hurtowych stawki dochodzą do 25 złotych za kilogram.

Czereśnie i wiśnie – ceny na Broniszach, 10.07.2020

Piątek w handlu hurtowym jest dniem najbardziej loteryjnym. Bywa, że popyt na wszystkie owoce jest dobry i sprzedają się szybko. Zdarza się również zastój. Dziś czereśni było stosunkowo mało, zupełnie inną sytuację mieliśmy w środku tygodnia.

Aktualne ceny czereśni na Broniszach – 2 lipca 2020

Dziś na rynku w Broniszach podaż czereśni do godzin wczesnopopołudniowych była stosunkowo niewielka. Czereśnie najwyższej jakości i można było sprzedać realnie po 12 zł za kilogram. Około godziny 15 sadownicy zwiększali podaż, świeżo zerwanymi czereśniami. Cena maksymalna dość szybko spadła do 10 – 11 zł za kilogram.

Zbiór Burlata nie wszędzie jest opłacalny

O tegorocznej opłacalności zbiorów niektórych odmian czereśni rozmawialiśmy wczoraj z producentem z powiatu grójeckiego. Jak wyjaśniał, podejmuje właśnie decyzję, czy będzie przystępował do zbiorów odmiany ‘Burlat’. Z czego wynika dylemat?

Dlaczego Burlat tanieje?

Bezsprzecznie zbiory czereśni w tym roku będą znacznie mniejsze. Najpierw pąki, jak i nieco później kwiaty, ucierpiały z powodu wielokrotnych spadków temperatur. Dodatkowo, część ocalałych owoców jest zdeformowana również w wyniku przymrozków. Odmiana ‘Burlat’ nieco lepiej zniosła niekorzystny przebieg pogody. Miejscami zaowocowała dość obficie jak na ten specyficzny rok. Jednak cena i popyt na tę odmianę nie satysfakcjonuje sadowników. Jakie są tego powody?

Aktualna sytuacja na Broniszach: 14.06.2020

Niedzielne popołudnie na rynku hurtowym w Broniszach to duża podaż truskawek i wielu sprzedających, którzy oferują małe ilości czereśni.

Polskie czereśnie trzeba było wyrzucić – dlaczego?

Temat wzmożonego importu czereśni nie schodzi z ust sadowników. Na Dolnym Śląsku zbiory odmiany Burlat są już w pełni. Wczoraj na rynku hurtowym we Wrocławiu, cena czereśni spadła do 5 – 6 zł/kg za czereśnie wyższej jakości, oraz 3 – 4 zł/kg w przypadku tych gorszych. Zdaniem sadownika, Michała Unguriana, bardzo duża podaż czereśni importowanej i producenci zaniżający ceny, to powody przez które 800 kg jego czereśni odmiany Burlat wylądowało w przysłowiowym „rowie”.

W tym roku nie będzie czereśni importowanych z Węgier?

Wiosenne przymrozki bardzo dokuczyły węgierskim sadownikom. Tegoroczne zbiory czereśni będą znacznie niższe. Ponadto prognozuje się, że detaliczne ceny czereśni będą od 20 – 30% wyższe. Tak twierdzi węgierska organizacja producentów owoców FruitVeb.

Uzbekistan kolejnym dostawcą czereśni do Polski

Jak informują Tadżycy, do tej pory około 40 ton czereśni z Uzbekistanu zostało sprzedanych do Polski. Na naszych rynkach hurtowych nie brakuje również owoców z Serbii, Grecji, Turcji i Macedonii. Bardzo możliwe, że w drodze jest już węgierski Burlat.
reklama