Dwa wiśniowe światy

zbiór wiśni

Zagłębie grójeckie i wiśniowe zagłębie lipskie dzieli zaledwie 60 kilometrów w linii prostej. Mimo to w przypadku zbiorów wiśni znajdziemy wiele różnic między regionami. 

Odwiedzając gospodarstwa sadownicze w okolicach Lipska często słyszeliśmy stwierdzenie, że „u nas nikt już nie rwie ręcznie”. Jednak nie chcąc generalizować, możemy z czystym sumieniem powiedzieć, że ręcznie nie rwie prawie nikt.  Będąc we wspomnianych okolicach w okresie zbiorów wiśni w większości sadów dostrzeżemy różnego rodzaju otrząsarki. Zaczynając od najprostszych urządzeń napędzanych wałkiem WOM do agregatów z automatycznie wysuwanymi plandekami.

W zagłębiu grójeckim, które jest znane przede wszystkim z uprawy jabłoni również nie brakuje sadów wiśniowych. Bez wątpienia jednak dominuje tu zbiór ręczny i dostawy na punkty skupu. Urządzeń do mechanicznego zbioru wiśni również jest znacznie mniej. Różnica ta jest widoczna przysłowiowym „gołym okiem”.

Większa liczba różnego rodzaju maszyn do mechanicznego zbioru ma również potwierdzenie w cenach usług zbioru. W okolicach Lipska rynek ten jest lepiej rozwinięty, a stawka za każdy zebrany kilogram jest o około 10 groszy na kilogramie niższa niż w zagłębiu grójeckim. Wynika to bezpośrednio w większej konkurencji.

W powiecie lipskim większy obszar, na którym uprawia się wiśnie w każdym z gospodarstw wpłynął na jeszcze jedną kwestię. Więcej sadowników zdecydowało się na kontraktację owoców, która jest możliwa, gdy oferujemy większe ilości owoców. Co równocześnie nie oznacza, że punktów skupu w rejonie nie ma.

W rejonie od Białej Rawskiej po Warkę dominują mniejsze dostawy na punkty skupu i sprzedaż po „cenie dnia”. Ta nierzadko jest podawana po odstawieniu owoców, a nawet na następny dzień. Niestety, ten ostatni problem dotyczy całego kraju niemalże w tym samym stopniu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here