Piecyki sadownicze – koszt, ilość na hektar, rozpalanie [Video]

piecyki sadownicze

Piecyki sadownicze na brykiet torfowy to skuteczny i stosunkowo tani sposób walki z wiosennymi przymrozkami. W naszym nowym filmie Kamil Knap z firmy z Sadox opowiada, jak skutecznie wykorzystywać taki sposób ochrony. 

Gdy występują wiosenne przymrozki, często o skuteczności ochrony decydują godziny. To rozwiązanie pozwala w bardzo krótkim czasie rozpalić piecyki, tak aby już przed spadkiem temperatury poniżej zera, podnosiły one temperaturę w sadzie. Żeby proces ten jeszcze bardziej usprawnić, musimy wszystko zawczasu przygotować. Brykiet musi być dokładnie ułożony w piecykach, zrębka na górze musi być sucha, a butle napełnione propanem.

Piecyk ma 60 centymetrów wysokości i 30 centymetrów średnicy. Takie wymiary pozwalają na wypełnienie go 15 kilogramami brykietu torfowego. Ilość ta wystarczy na ochronę od godziny 22 wieczorem do wschodu słońca. Rzadko się zdarza, aby temperatura spadała w okresie kwitnienia poniżej zera tak wcześnie. Najczęściej do skutecznej ochrony czereśni wystarczy 10 – 12 kilogramów brykietu.

Brykiet torfowy jest stosunkowo tanim paliwem. Kupimy go od 650 do 600 zł za tonę. Największą zaletą paliwa jest bardzo powolne, równomierne spalanie. Efektem jest skuteczne podniesienie temperatury w sadzie do poziomu, który zminimalizuje straty w kwiatach.

Na hektarze musimy wykorzystać około 200 piecyków. Liczba ta może wzrosnąć, gdy mamy długie i wąskie działki. Wówczas potrzebujemy więcej piecyków po zewnętrznych granicach sadu. Ochrona jednego hektara w ciągu jednej nocy kosztuje w przypadku tej metody maksymalnie 1500 zł.

Kolejnym elementem jest podpałka. Na górze piecyka, brykiet torfowy przysypujemy kilkoma garściami zrębki drewnianej. Niezmiernie ważne jest, aby zrębka była sezonowana, wówczas mamy pewność co do jej skuteczności. Żar ze spalanej zrębki opada na dół i rozpala brykiet.

Do podpalenia piecyka potrzebujemy palnika gazowego z małą butlą. W tym przypadku polecanym gazem jest propan. Przygotowane i rozstawione w sadzie czereśniowym piecyki polewamy małą ilością oleju napędowego. Następnie większym płomieniem podpalamy. Gdy dojdziemy do wprawy, to czynność trwa kilka sekund.

W piecykach teoretycznie można używać zwykłego drewna, jednak czas spalania jest znacznie krótszy i konieczne będzie dokładanie paliwa. W przypadku brykietu torfowego, po podpaleniu piecyka już więcej do niego nie musimy podchodzić. Torf będzie się powoli tlił do wschodu słońca bez konieczności dokładania paliwa.

Więcej informacji na stronie: http://sadox.pl/kontakt/ i pod numerem telefonu: +48 510 922 922, +48 510 930 960

piecyk na torf

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności