Nasz przeciwnik jest w zupełnie innym miejscu!
Zarząd Główny Związku Sadowników RP zabrał głos w związku z narastającą w ostatnich dniach dyskusją dotyczącą organizacji i jej prezesa, Mirosława Maliszewskiego. W stanowisku przyjętym 14 października zwrócono uwagę na konsekwencje sporów w środowisku sadowniczym. Zdaniem władz związku osłabianie organizacji w tak trudnym momencie sezonu służy przede wszystkim interesom dużych zakładów przetwórczych, a nie producentów owoców.
– Skuteczność działań zależy od naszej wspólnej jedności – rozbijanie środowiska sadowniczego od wewnątrz służy wyłącznie tym, którzy na tanim polskim surowcu od lat zarabiają miliony (...). Nasz przeciwnik jest w zupełnie innym miejscu! – podkreślają przedstawiciele ZSRP. Podważanie działań Związku Sadowników RP i Mirosława Maliszewskiego jest próbą osłabienia pozycji negocjacyjnej związku wobec monopoli przetwórczych.
Związek Sadowników RP udziela pełnego poparcia Mirosławowi Maliszewskiemu
Stanowisko jest również odpowiedzią na pojawiające się w przestrzeni publicznej głosy dotyczące dalszego pełnienia przez Mirosława Maliszewskiego funkcji prezesa Związku Sadowników RP. Zarząd Główny staje w jego obronie, przypominając o ponad 20 latach działalności na rzecz poprawy sytuacji ekonomicznej polskich gospodarstw sadowniczych. W dokumencie odniesiono się także do łączenia funkcji prezesa ZSRP z mandatem poselskim. Zdaniem władz organizacji daje to sadownikom możliwość bezpośredniego przedstawiania swoich problemów osobom odpowiedzialnym za najważniejsze decyzje dotyczące branży, zarówno w Polsce, jak i na arenie międzynarodowej.
Prezesi oddziałów terenowych Związku Sadowników RP zadeklarowali pełne i jednogłośne poparcie dla dalszego kierowania organizacją przez Mirosława Maliszewskiego.
Apel ZSRP także do sadowników niezrzeszonych
Na zakończenie władze Związku Sadowników RP zwróciły się do całego środowiska sadowniczego, nie tylko do członków swojej organizacji. Apelują o odrzucenie medialnej manipulacji, wzajemne zaufanie i solidarność. Zwróciły przy tym uwagę, że walka o opłacalność produkcji nie kończy się na obecnym sezonie, a wspólne działania będą potrzebne również w kolejnych latach.
Źródło: Związek Sadowników RP
