Mszyce na krzewach owocowych

    Świętokrzyski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Modliszewicach, Oddział w Sandomierzu „Centrum Ogrodnicze”

    Mszyce stanowią liczną grupę szkodników zasiedlających wiele roślin uprawnych, w tym sadowniczych. W większości występują na określonym gatunku rośliny lub jak w przypadku tzw. mszyc dwudomowych na dwóch, często rozbieżnych biologicznie gatunkach roślin. W pierwszej części artykułu („Informator Sadowniczy” 3/2016) przedstawiłam mszyce zasiedlające drzewiaste rośliny sadownicze. Poniżej opisuję te występujące na krzewach owocowych.

    Latem ubiegłego roku mszyce licznie zasiedlały krzewy owocowe, głównie malinę i porzeczkę, zwłaszcza czarną. Postanowiłam poświęcić im więcej uwagi, ponieważ te szkodniki coraz trudniej jest zwalczać. Taki pogląd przedstawiają właściciele plantacji, a jako powody wymieniają obniżoną skuteczność i niewielką liczbę możliwych do użycia środków owadobójczych. Żerujące mszyce powodują wystąpienie charakterystycznych uszkodzeń na liściach i końcówkach pędów, a w skrajnych przypadkach mogą doprowadzić do zagłodzenia roślin. Takie okazy z reguły zakładają mniej pąków kwiatowych na następny sezon, przestają rosnąć, zamierają podczas suszy lub przemarzają zimą.

    Mszyca malinianka (Amphorophora rubi) jest stosunkowo duża (do 4,5 mm), jasnożółta lub biaława i żeruje na dolnej stronie wierzchołkowych liści maliny. Pośrednio jest wektorem czterech groźnych chorób wirusowych tego gatunku, co stanowi główne zagrożenie dla krzewów. Z tego powodu walka z tym gatunkiem mszycy jest bardzo ważna, mimo, że najczęściej sam szkodnik może nie tworzyć licznych kolonii.

    Mszyca malinowa (Aphis idaei) jest mniejsza od poprzedniej, dorasta tylko do 2,2 mm długości. Jest jasnozielona i pokryta delikatną warstwą wydzieliny woskowej. Ponieważ żeruje na najmłodszych liściach i wierzchołkach młodych pędów maliny jej żerowanie wywołuje ich zwijanie się i skręcanie oraz zahamowanie wzrostu. Pośrednio jest wektorem wirusa chlorozy nerwów maliny. Wśród populacji tej mszycy latem mogą pojawiać się jeszcze mniejsze formy (skarlałe, żółtobiałe lub prawie białe). Wiosną i jesienią szkodnik tworzy liczniejsze kolonie.

    Mszyca agrestowa (Aphis grossulariae), oprócz agrestu i porzeczek zasiedla również kaliny w ogrodach przydomowych. Ta niewielka mszyca jest ciemnozielona lub szarawa, pokryta woskowym nalotem. Początkowo żeruje przy rozwijających się pąkach, następnie opanowuje najmłodsze liście i wierzchołki młodych pędów. Całe wierzchołki zwijają się, skręcają i tworzą zbite z liści „gniazda”. Wzrost roślin jest wyraźnie zahamowany, pędy robią się cienkie i powyginane. Poza tym szkodnik przenosi groźne choroby wirusowe. Osobniki uskrzydlone łatwo przelatują na sąsiednie i dalsze krzewy, część z nich na kaliny, na których namnażają się do późnej jesieni i w końcu wracają na agrest i porzeczki.

    Mszyca porzeczkowa (Aphis schneideri) jest mała (o długości 2 mm), ciemnozielona i pokryta nalotem woskowym. Żerując na dolnej stronie najmłodszych liści oraz na wierzchołkach młodszych pędów porzeczki czarnej (rzadziej czerwonej i białej) powoduje ich deformacje i zwijanie się, co daje obraz zwartych „gniazd” (fot. 1). Wzrost cienkich pędów ulega zahamowaniu, a plon ograniczeniu. Szkodnik przenosi ponadto choroby wirusowe.

    Mszyca porzeczkowo-czyściecowa (Cryptomyzus ribis) występuje głównie na porzeczkach czerwonej i białej, rzadziej na czarnej. Innymi jej żywicielami są czyściec błotny i jasnoty (purpurowa i różowa). Kolorem dominującym u osobników dorosłych i larw jest bladożółty i kremowy. Długość ciała osobników dorosłych wynosi 2 mm. Żerowanie tej mszycy na dolnej stronie liści (zarówno najmłodszych, jak i starszych) wywołuje bardzo charakterystyczne objawy w postaci wybrzuszeń ich górnej strony (fot. 2). Na najmłodszych liściach wierzchołkowych pęcherzykowate zmiany są drobne i wiśniowo-czerwone, na nieco starszych – żółte. Na liściach w pełni rozwiniętych ciemnoczerwone pęcherze skupiają się u ich nasady. Skutkiem opanowania krzewów przez kolonie mszycy jest zmniejszona asymilacja, zahamowany wzrost i gorsze plonowanie. Do końca czerwca na porzeczce rozwijają się 3 lub 4 pokolenia szkodnika, następnie osobniki uskrzydlone przelatują na jasnotę i czyściec dając początek kolejnym 5–7 pokoleniom, po czym we wrześniu wracają na krzewy owocowe.

    Mszyca porzeczkowo-mleczowa (Hyperomyzus lactucae) występuje głównie na porzeczce czarnej, zaś jej wtórnymi żywicielami są mlecz pospolity i sałata. Ta mszyca jest nieco większa od mszycy porzeczkowej i porzeczkowo-czyściecowej, żółtozielona lub szarozielona (dorasta długości 3,1 mm). Zasiedlane i uszkadzane najmłodsze liście na wierzchołkach pędów marszczą się i zawijają do dołu, czemu często towarzyszy chloroza nerwów. Na porzeczce rozwijają się 3 lub 4 pokolenia, natomiast od czerwca osobniki uskrzydlone przelatują na żywicieli wtórnych, dając początek kolejnym, nawet 11 pokoleniom. Jesienią wracają na krzewy owocowe.

    Bawełnica wiązowo-porzeczkowa (Schizoneura ulmi) występuje na wiązie górskim i polnym jako żywicielach pierwotnych oraz na porzeczkach: czarnej, czerwonej, białej i agreście – jako żywicielach wtórnych. Dorosłe osobniki są jasnożółte lub beżowe, małe (do 1,5 mm długości) i pokryte woskowym nalotem. Uskrzydlone migrantki są większe i ciemnobrązowe. Mszyca ta żeruje na korzeniach, głównie porzeczki czarnej, wysysając z nich soki. Tkanki w tych miejscach zamierają, skutkiem czego liście opadają, a krzewy są bardzo osłabione we wzroście i rozwoju. Zimują jaja pod korą wiązów, w czerwcu osobniki uskrzydlone przelatują na porzeczki. Samice rodzą na ziemi (przy roślinie żywicielskiej) larwy, które przechodzą na korzenie. Rozwija się tam do 7 pokoleń szkodnika, ostatnie na początku października. Na przełomie sierpnia i września formy uskrzydlone wracają na wiązy. W warunkach naturalnych szkodnik może być ograniczany przez bleskotki z rodziny oścowatych lub złotooki.

    Gatunki o mniejszym znaczeniu

    Należą do nich rzadko u nas występujące na porzeczkach: mszyca porzeczkowo-poziewnikowa (Cryptomyzus galeopsidis), mszyca porzeczkowo-szelężnikowa (Hyperomyzus rhinanthi), mszyca gruborurka (Rhopalosiphoninus ribesinus) oraz mszyca porzeczkowo-sałatowa (Nasonovia ribisnigri).

    Truskawki

    Mszyce atakują również truskawki, powodując zniekształcenia liści i ogonków liściowych (niekiedy kwiatów), osłabienie wzrostu i kwitnienia oraz ograniczenie owocowania. Niektóre mogą również przenosić choroby wirusowe. Na truskawce mogą występować: mała mszyca truskawkowa zielona (Aphis forbesi), również zielona mszyca truskawkowa większa (Acyrthosiphon pelargonii ssp. rogersi), żółtozielona mszyca wierzbowo-pasternakowa (Cavariella pastinacae), porazik kocankowy (Brachycaudus helichrysi) czyli mszyca śliwowo-kocankowa, mszyca brzoskwiniowa (Nectarosiphon persicae), której osobniki uskrzydlone są różowe, mszyca ziemniaczana (Aulacorthum solani) oraz duża (o długości do 4 mm), różowa lub zielona mszyca różano-szczecinowa (Macrosiphum rosae). Ta ostatnia jest wektorem wirusów: staśmienia nerwów truskawki i żółtobrzeżności liści truskawki.

    Leszczyna

    W uprawie leszczyny szkody może wyrządzać mszyca – zdobniczka leszczynowa (Myzocallis coryli). Szkodnik (fot. 3) ten jest typowym monofagiem, bytującym tylko na tym gatunku. Ta biaława lub białożółta mszyca osiąga tylko 1,5 mm długości. Zarówno osobniki dorosłe, jak i larwy wysysają soki z dolnej strony liści, nie wyrządzają przy tym większych szkód, chyba, że niezwalczane przez lata namnożą się do licznych kolonii. To jednak jest najczęściej problem działkowców.

    Zimują jaja na pędach leszczyny. W okresie nabrzmiewania pąków wylęgają się larwy – założycielki rodu. W sezonie rozwija się kilka pokoleń szkodnika.

    Winorośl

    Filoksera winiec (Daktulosphaira vitifoliae) to mszyca, która jest niezwykle groźnym szkodnikiem winnic, w Polsce do tej pory niespotykana. W jej populacji występuje żółta forma liściowa (długości 1,6–1,8 mm i szerokości 1–1,2 mm, stosunkowo okrągława) oraz mniejsza (do 1 mm) forma korzeniowa, która na grzbiecie ma brodawki. Formy uskrzydlone są pomarańczowe z czarną częścią tułowiową. Mszyca ta jest niezwykle płodna, jedna samica może dać początek populacji liczącej po roku kilka miliardów osobników. Jaja tego gatunku są złocistożółte, potem zielone. Szkodnik do Europy zawitał z sadzonkami pochodzącymi z Ameryki Północnej. Żerując na korzeniach winorośli powoduje powstawanie na nich galasów zaburzających system przewodzący roślin, co w efekcie doprowadza do ich więdnięcia, żółknięcia i zasychania. Forma nalistna tworzy galasy na liściach, początkowo zielone, potem czerwieniejące, wielkości ziaren grochu, otwarte w części wierzchołkowej. Szkodnik był przyczyną zniszczenia ogromnych połaci winnic w USA, Francji, na Węgrzech, we Włoszech, Portugalii, Hiszpanii, Austrii i krajach bałkańskich. Po latach przypadkowo odkryto, że filoksera nie rozwija się na glebach piaszczystych, a jej rozwój ogranicza także okresowe zalanie plantacji. Dopiero po dłuższym czasie odkryto, że najlepszym sposobem ochrony przed tą mszycą jest szczepienie winorośli na wybranych podkładkach. Wprowadzono też bardzo rygorystyczne zasady kwarantanny materiału rozmnożeniowego pochodzącego z innych państw.

    Zwalczanie

    Do zwalczania wszystkich mszyc na malinie przed kwitnieniem można użyć preparatu Calypso 480 SC oraz na odpowiedzialność użytkownika Mospilanu 20 SP, solo lub w mieszaninie z adiuwantem Slippa. Po kwitnieniu natomiast można użyć (również na odpowiedzialność użytkownika) preparatów Patriot 100 EC, Mospilan 20 SP lub SpinTor 240 SC.

    Od końca kwitnienia do końca fazy zaawansowanego dojrzewania owoców można posiłkować się mechanicznie działającymi preparatami wspomagającymi ochronę tj. Afik, AgriTrap, Emulpar 940 EC i Siltac EC. Wczesnowiosenne zabiegi przeciwko kwieciakowi malinowcowi i kistnikowi malinowcowi ograniczają populację mszycy malinianki.

    Do zwalczania mszyc na agreście, jako uprawie małoobszarowej zarejestrowane są tylko Calypso 480 SC, Mospilan 20 SP i SpinTor 240 SC, wszystkie na odpowiedzialność użytkownika. W przypadku preparatu Mospilan 20 SP zalecane jest użycie go w mieszaninie z adiuwantem Slippa. Zabiegi tymi preparatami można wykonać przed kwitnieniem krzewów, w jego trakcie, ale zawsze gdy zachodzi taka konieczność potwierdzona lustracjami i z uwzględnieniem obecności owadów zapylających na plantacji. Do ograniczania populacji mszyc po kwitnieniu można użyć Calypso 480 SC i preparatów działających mechanicznie i fizycznie, takich jak Afik, AgriTrap, Emulpar 940 EC i Siltac EC.

    Zwalczanie mszyc występujących na porzeczce czarnej przed kwitnieniem polega na użyciu pyretroidów: Decis Mega 50 EW lub Patriot 100 EC (na odpowiedzialność użytkownika), albo insektycydu Mospilan 20 SP w mieszaninie z adiuwantem Slippa (również na odpowiedzialność użytkownika). Po kwitnieniu można natomiast użyć insektycydu Calypso 480 SC lub jednego z preparatów działających mechanicznie i fizycznie, jako uzupełnienie ochrony: Afik, Agri Trap, Emulpar 940 EC, Siltac EC.

    Porzeczki kolorowe (czerwoną i biała) przed kwitnieniem można chronić (na odpowiedzialność użytkownika) za pomocą pyretroidu Patriot 100 EC lub insektycydu Mospilan 20 SP z adiuwantem Slippa. Po kwitnieniu można użyć jednego z preparatów działających mechanicznie: Afik, Agri trap, Emulpar 940 EC, Siltac EC.

    Zwalczanie mszyc na leszczynie wymaga zastosowania insektycydu Mospilan 20 SP w mieszaninie z adiuwantem Slippa (na odpowiedzialność użytkownika) lub jednego z preparatów działających mechanicznie, jako uzupełnienia zwalczania chemicznego: Afik, Agri Trap, Emulpar 940 EC, Siltac EC.

    Chemiczne zwalczanie filoksery winiec na dzień dzisiejszy nie jest możliwe. W Polsce szkodnik ten nie występuje, nie ma więc opracowanych zaleceń do zwalczania go. Pozostaje więc profilaktyka, polegająca na użyciu do szczepienia odpornych na szkodnika podkładek (amerykańskich). Bardzo istotne jest też ograniczanie importu sadzonek z innych krajów, gdzie szkodnik już występuje oraz bardzo dokładna kwarantanna materiału rozmnożeniowego winorośli, który do nas dociera.

    Zwalczenie mszyc na krzewach owocowych jest bardzo ograniczone, głównie ze względu na bardzo lub całkiem ograniczony wykaz środków owadobójczych. Dlatego prowadzenie ochrony przed szkodnikami powinno jednocześnie uwzględniać możliwość utrzymania przy życiu naturalnych wrogów tej grupy szkodników. Najbardziej znane z nich są biedronki, których owady dorosłe oraz larwy żywią się mszycami. Innymi pasożytami mszyc są bzygowate, których larwy mogą spasożytować nawet po 1000 sztuk szkodnika, oraz skorki czy złotooki. Kolejnymi parazytoidami mszyc są dziubałkowate, drapieżne pająki, pasożytnicze błonkówki z rodziny męczelkowatych, bleskotkowatych i mszycarzowatych. Populację mszyc mogą też częściowo ograniczać pasożytnicze grzyby i bakterie.

    • fot. 1, 3 E. Żak
    • fot. 2 A. Łukawska