Łukasz Cielma
StoryEditorCeny malin

Malin jest coraz mniej, a ceny w skupach gwałtownie spadają. Co dzieje się pod Kraśnikiem?

Data:  21 października 2026Autor:
21 października 2026

W zagłębiu kraśnickim ceny malin przemysłowych spadły nagle o 3 zł/kg, choć zbiory dobiegają końca, a owoców jest coraz mniej. Plantator Łukasz Cielma pyta, skąd tak duża obniżka właśnie teraz. O przyczyny zapytaliśmy również przetwórców. Ich wyjaśnienie jest zupełnie inne.

W zagłębiu kraśnickim ceny malin przemysłowych spadły nagle o 3 zł/kg, choć zbiory dobiegają końca, a owoców jest coraz mniej. Plantator Łukasz Cielma pyta, skąd tak duża obniżka właśnie teraz. O przyczyny zapytaliśmy również przetwórców. Ich wyjaśnienie jest zupełnie inne.

Skup malin: wszystkie klasy o 3 zł tańsze

Od początku bieżącego tygodnia ceny malin przemysłowych gwałtownie spadły w punktach skupu w zagłębiu kraśnickim. Oczywiście stawki różnią się nieco w zależności od firmy. Przyjmijmy jednak, że za klasę ekstra plantatorzy otrzymują obecnie 16,50 zł/kg. Klasa 1 to 15,50 zł/kg, a maliny poza wyborem – 14,50 zł/kg. Krótko mówiąc, ceny każdej klasy spadły o 3 zł na kilogramie, czyli o około 15–17%, zależnie od klasy.

Zdaniem plantatorów zbiory mogą potrwać jeszcze do końca października. Wszystko, jak zawsze, zależy od pogody. Plantatorzy pytają więc o przyczynę obniżek. Zbiory malin są mniejsze i w Polsce, i na Ukrainie. Popyt i ceny mrożonych owoców są zadowalające. Z kolei podaż spada w miarę zbliżania się końca zbiorów. Wszystko wskazuje więc na to, że obniżki nie mają żadnego uzasadnienia rynkowego.

Pytań przybywa, nikt nie będzie protestował

– Czy to przysłowiowe „widzimisię” właścicieli mroźni? Robią tak, ponieważ UOKiK w Polsce nie dotyka tej branży? Może dzięki temu chcą po prostu zaniżyć średnią cenę zakupu z sezonu, a może to zapowiedź, żebyśmy zapomnieli o takich stawkach za rok? – zastanawia się Łukasz Cielma, plantator z zagłębia kraśnickiego.

Chociaż plantatorzy są poirytowani, wszyscy zdają sobie sprawę, że o tej porze roku opisane wydarzenia przejdą bez większego echa. Nikt nie będzie strajkował pod koniec października. Stawki po obniżkach nie są rażąco czy uwłaczająco niskie. Skoro tak, to może właśnie z takiego założenia wyszli również autorzy całego „zamieszania”?

Przetwórcy: to wina małego popytu

Pytamy również przetwórców. Jeden z nich wyjaśnia nam, że w drugiej połowie października duże firmy jedna po drugiej kończyły skup. Pozostał jeden duży podmiot, który kończy sezon w najbliższy piątek (23.10.2026), oraz mniejsze mroźnie z polskim kapitałem. Przyczyną obniżek ma być niewielki popyt ze strony kupujących. Przetwórcy odrzucają argument o zaniżaniu średniej ceny skupu, ponieważ obecnie kupują bardzo małe ilości owoców.

Nadal jednak pozostaje pytanie, skąd tak duży spadek i zapowiedź kolejnej obniżki. Nasz rozmówca sugeruje również, że może to być sygnał dla odbiorców z Europy Zachodniej, że branża w Polsce nie kupowała malin przez cały sezon po 20 zł/kg, ale również taniej. A skoro tak, to może już czas na składanie zamówień...

Rynek hurtowy czy skup?

Był okres, gdy ceny klasy ekstra na poziomie 20 zł/kg w wielu przypadkach podważały sens sprzedaży malin deserowych na rynku hurtowym za 25 zł/kg czy mniej. Nieliczni plantatorzy we wrześniu rezygnowali nawet z rynku hurtowego na korzyść skupu.

Obecnie ceny malin deserowych jeszcze wzrosły. Na rynku w Broniszach przekroczyły poziom 40 zł/kg. Dylemat, który kanał sprzedaży wybrać, rozstrzygnęły więc już wcześniej ceny na rynkach hurtowych, a nie obecne obniżki w punktach skupu.

21. październik 2026 09:40