Czy Gloster będzie miał jeszcze swoją szansę?

gloster

Końcowi zbiorów często towarzyszą rozważania, którą kwaterę czy odmianę wykarczować. W ostatnich latach decyzja o usunięciu pada bardzo często na Glostera.

Ta niemiecka odmiana ma już niemal 70 lat. Szczyt jej popularności w Polsce to lata 90-te. Jeśli chodzi o handel, to ostatnie lata pokazują, że Gloster pomimo kilku zalet zdecydowanie nie zalicza się do odmian perspektywicznych. Jest ku temu kilka powodów.

Zacznijmy od kryterium, którym kieruje się konsument – smaku. Dostatek jabłek i mnogość odmian spychają Glostera w klasyfikacji wrażeń smakowych zdecydowanie bliżej końca listy wszystkich odmian. Pomimo atrakcyjnego wyglądu i wybarwienia nie będzie wracał na stoły konsumentów, którzy kierują się smakiem.

Również dystrybutorzy, hurtownicy czy eksporterzy nie są zainteresowani handlem Glosterem. To w głównej mierze wina niewidocznych gołym okiem chorób, takich jak szklistość miąższu czy pleśnienie gniazda nasiennego. Pośrednicy, którzy nie dysponują najnowocześniejszymi sortownicami, narażają się na wysłanie jabłek nieodpowiedniej jakości do swoich odbiorców. Dlatego przy dostępności innych odmian wolą nie ryzykować kupnem Glostera.

W kwietniu i maju tego roku, gdy ceny błyskawicznie rosły, na Glostera również nie było większego popytu. Nawet przy niedoborach jabłek w ogłoszeniach kupna mogliśmy przeczytać na przykład „Kupię czerwone jabłka 60-70mm, oprócz Glostera”. To dosyć dosadnie pokazuje, gdzie jest miejsce odmiany w obecnych realiach handlowych.

Pomimo regularnego, obfitego plonowania i dużej odporności na mróz niewielu sadowników zdecyduje się na założenie kwatery Glostera.

W październiku tego roku Glostera nie znajdziemy nawet w cennikach zakupu grup producenckich. Pomimo karczowania jego nasadzeń, nadal spotkamy sady, w których rośnie Gloster. Jednak jego podaż na rynku i areał będą najprawdopodobniej w najbliższych latach bardzo szybko spadały.

Czy zatem można już tym momencie zaryzykować stwierdzenie, że jest to odmiana skazana na zapomnienie? A może jeszcze jest dla niej szansa? 

 

1 KOMENTARZ

  1. Terazniejszy Gloster ma tylko wygląd zewnetrzny jak Gloster. Poza tym nic wspólnego,ani smaku ani koloru miąższu z prawdziwego Glostera. Dla mnie to było jedno z lepszych jabłek ale teraz nie da się ich jeść.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności