Gdyby nie markety, jabłko kosztowałoby 3,00 zł/kg już w maju

kartony eksport

Po majowych wzrostach cen, sytuacja na rynku jabłek ustabilizowała się. Niemniej jabłek w chłodniach ubywa, a sadownicy i eksporterzy są przekonani, że ceny znacząco wzrosną w niedalekiej przyszłości.

Ile jabłek w chłodniach? Tego nie wiemy 

Jeśli chodzi o handel i zbiory, dotychczas dominowały tematy truskawkowe. Dziś mówimy głównie o czereśniach i początku zbioru porzeczek. W polskich chłodniach wciąż są dziesiątki tysięcy ton jabłek, a handel nimi trwa niemal przez cały rok. Ile dokładnie jabłek jest w chłodniach? Tego nie wiemy. Prognozy za maj powinny być opublikowane 11 dni temu, ale na stronach WAPA wciąż brakuje najnowszych statystyk (czyli stanu na początek maja).

Handlowcy i eksporterzy przyznają, że zakup większych ilości jabłek na zamówienia rzędu 10 – 15 aut tygodniowo jest już trudny lub bywa niemożliwy. Niektórzy twierdzą, że jabłka w polskich chłodniach wyczerpią się do połowy lipca. Taka sytuacja byłaby korzystna dla handlu w nowym sezonie, gdyż „stare” jabłka nie będą konkurować z „nowymi”. Krótki niedobór owoców na rynku sprzyja popytowi i niepewności ze strony kupujących. Można także powiedzieć, że przy takim scenariuszu rynek ukształtuje się od początku.

Aktualne ceny jabłek za wagę w skrzyni

Obecnie handel ogranicza się do coraz węższej palety odmian. Dominują te z grupy Jonagolda i Idared. Ceny to najczęściej 1,70 – 1,80 zł za każdy kilogram w skrzyni. Nieco więcej można otrzymać za Red Jonaprinca, od 1,90 do 2,00 zł/kg. Są także kupujący gotowi zapłacić nieco więcej, maksymalnie 2,20 zł za kilogram.

Grupy producenckie i mniejsi eksporterzy rzadko ogłaszają chęć zakupu na sortowanie. Dominuje sprzedaż za wagę w skrzyni. Nasi rozmówcy przyznają, że największy wpływ na obserwowaną stagnacje cen jabłek w Polsce mają sieci marketów. Ma to wynikać z doświadczeń w okresie pandemii. Z jednej strony potrzebujemy stabilizacji, ale nie na poziomie cen sprzed 20 lat… – Gdyby nie markety, jabłko kosztowałoby 3,00 zł/kg jeszcze w maju – dodaje jeden z naszych rozmówców, który handlem zajmuje się od 30 lat.

Sezon truskawkowy, a handel jabłkami

Początek sezonu truskawkowego zawsze wpływa na handel jabłkami i ich ceny. Hurtownicy i detaliści „przestawiają” się wtedy na truskawki, które są najbardziej wyczekiwanym przez Polaków owocem.

Jednak intensywne opady deszczu negatywnie wpłynęły na jakość truskawek. Więksi hurtownicy zanotowali straty i nierzadko zrezygnowali z handlu dużymi wolumenami owoców. W rezultacie popyt przesunął się z powrotem w kierunku jabłek, co potwierdzają sadownicy i właściciele mniejszych sortowni.

1 KOMENTARZ

  1. A tam 3….minimum 5 by było już w Marcu bo jabłka przecież nie było i wiadome było że zapłaci bo przybraknie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here