Sad24
StoryEditorJabłka przemysłowe

Podaż jabłek już spada. Dlaczego ceny przemysłu też lecą w dół?

Data:  08 października 2026Autor:
08 października 2026

Zbiory są już mocno zaawansowane, w wielu gospodarstwach przyszła kolej na Glostera, Alwę i Idareda, a dużej „górki” podaży jabłek przemysłowych raczej już nie będzie. Mimo to na przełomie września i października ceny wyraźnie spadły. Dziś większość zakładów oferuje przedsiębiorcom około 0,60 zł/kg w zbycie. Dane Ministerstwa Rolnictwa dobrze pokazują, kiedy nastąpiło to tąpnięcie.

Zbiory są już mocno zaawansowane, w wielu gospodarstwach przyszła kolej na Glostera, Alwę i Idareda, a dużej „górki” podaży jabłek przemysłowych raczej już nie będzie. Mimo to na przełomie września i października ceny wyraźnie spadły. Dziś większość zakładów oferuje przedsiębiorcom około 0,60 zł/kg w zbycie. Dane Ministerstwa Rolnictwa dobrze pokazują, kiedy nastąpiło to tąpnięcie.

Ceny jabłek w przetwórniach dość stabilne

Dane Ministerstwa Rolnictwa dotyczące sytuacji w przetwórstwie – choć publikowane z niedużym opóźnieniem – wciąż są jedynymi takimi publicznie dostępnymi informacjami. Danych dotyczących skupu jabłek przemysłowych w tym sezonie jest już na tyle dużo, że rezygnujemy z tabeli na rzecz znacznie bardziej czytelnego, podstawowego wykresu liniowego.

Dla ułatwienia warto dodać, że 29. tydzień roku to okres od 13 do 19 lipca. To wówczas wybrane zakłady zaczęły skupować jabłka z przerywki. W tym miejscu „startuje” też nasz wykres. Co na nim widać? Przede wszystkim dość niewielkie wahania – 8 groszy w okresie dwóch i pół miesiąca. Widzimy też szczyt przypadający na początek września. Widzimy wreszcie mocne „tąpnięcie” na przełomie września i października.

Średnia cena skupu w ubiegłym tygodniu na poziomie 0,65 zł/kg zgadza się z informacjami, jakie przekazywali nam przedsiębiorcy handlujący surowcem. W kolejnej publikacji liczba dotycząca bieżącego tygodnia będzie zapewne bliższa 0,60 zł/kg.

Pamiętajmy, że cały czas mówimy o średnich cenach w kraju. Nie brakowało zakładów, gdzie dostawcy otrzymywali okresowo 0,80 zł/kg w zbycie na początku września. Z drugiej strony największa firma w branży na przełomie sierpnia i września oferowała przedsiębiorcom zaledwie 0,55 zł/kg.

Słabszy październik

Stabilnie było do końca września... Na przełomie miesięcy ceny zaczęły spadać. Dziś w większości zakładów obowiązuje około 0,60 zł/kg w zbycie dla przedsiębiorców. „Dołek”, który jest dziś tak głośno komentowany, zobaczymy wyraźnie na wykresach obrazujących dłuższy okres.

Zbiory nierzadko są już na etapie Glostera, Alwy czy Idareda – niezależnie od profilu gospodarstwa. Oznacza to, że żadnej „górki” podażowej już nie będzie. Na punktach skupu i w przetwórniach praca przebiega płynnie. Do symbolicznego końca zbiorów podaż jabłek przemysłowych będzie już tylko spadała. W bieżącym sezonie zapewne wypadnie on wyjątkowo wcześnie. Zapasy zgromadzone w gospodarstwach są ułamkiem zapasów sprzed lat.

image
FOTO: Sad24

Pozostałe owoce

W drugiej połowie września nie kupowano już ani śliwek, ani aronii. Do końca maja przyszłego roku jabłka przemysłowe będą głównym surowcem – wówczas na rynku pojawi się rabarbar, a potem truskawki. W minionym tygodniu przetwórcy kupowali jeszcze maliny do mrożenia średnio po 20,20 zł/kg i chociaż granica 20 zł została symbolicznie przekroczona, to właściciele mroźni przekonują, że drożej już raczej nie będzie.

Źródło: zsrir.minrol.gov.pl/Raport za 39. tydzień roku

08. październik 2026 16:56