Sad24
StoryEditor

Sadownicy chcą ubezpieczyć sady od przymrozków. Znów nie mają gdzie

Data:  20 października 2026Autor:
20 października 2026

Jesienna sprzedaż ubezpieczeń z dopłatą państwa już trwa, ale sadownicy znów nie mogą kupić polis od wiosennych przymrozków. Jeden z nich od dwóch lat bezskutecznie próbuje ubezpieczyć swoje sady. Ma dość tej sytuacji. Sprawdziliśmy, czy jest szansa, że jeszcze tej jesieni coś się zmieni.

Jesienna sprzedaż ubezpieczeń z dopłatą państwa już trwa, ale sadownicy znów nie mogą kupić polis od wiosennych przymrozków. Jeden z nich od dwóch lat bezskutecznie próbuje ubezpieczyć swoje sady. Ma dość tej sytuacji. Sprawdziliśmy, czy jest szansa, że jeszcze tej jesieni coś się zmieni.

Ubezpieczenia z dopłatą ruszyły. Sadownicy znów nie mogą się ubezpieczyć

Jesienny sezon ubezpieczeń upraw z dopłatą państwa już trwa. Rolnicy mogą wykupić polisy, ale sadownicy, którzy chcą zabezpieczyć przyszłoroczne plony przed wiosennymi przymrozkami, nadal nie mają takiej możliwości. Na problem zwrócił nam uwagę jeden z sadowników. Jest oburzony sytuacją i prosi, żeby wreszcie ktoś się nią zajął.

– Od dwóch lat nie mam w ogóle ubezpieczenia sadu. Od żadnego ryzyka – mówi nasz rozmówca, który uprawia między innymi wiśnie i czereśnie. W tym roku przymrozki zniszczyły mu niemal cały plon. Kiedy ruszyła jesienna sprzedaż ubezpieczeń z dopłatą państwa, ponownie zaczął szukać polisy. Kontaktował się z PZU i AGRO Ubezpieczeniami. W obu firmach usłyszał, że nie może obecnie ubezpieczyć swoich sadów od wiosennych przymrozków. – Co roku to samo – mówi rozgoryczony sadownik. To samo przekazują nam inni sadownicy.

Ubezpieczenia sadów od przymrozków. W Grójcu potwierdzają problem

Sprawdziliśmy tę informację w Centrum Ubezpieczeń „Pod Zegarem” w Grójcu, które zajmuje się między innymi ubezpieczeniami dla sadowników.

– Na tę chwilę nie ma możliwości w żadnym towarzystwie ubezpieczeniowym wykupienia ubezpieczenia od przymrozków wiosennych ani od gradu. Są tylko ujemne skutki przezimowania, ale to dotyczy nasadzeń – potwierdza przedstawicielka biura.

Nasza rozmówczyni przekazała, że otrzymała z PZU sygnały o możliwym uruchomieniu sprzedaży takich polis. Na razie jednak nie wiadomo, kiedy sprzedaż miałaby ruszyć. Nie ma też pewności, czy w ogóle zostanie uruchomiona.

– Przez lata różnie z tym bywało. Może się okazać, że ta sprzedaż w ogóle nie zostanie uruchomiona – przyznaje. Jak dodaje, sama liczy na to, że sprzedaż polis dla sadowników ruszy, bo przecież jej biuro również chce je sprzedawać.

Nasza rozmówczyni regularnie sprawdza dostępność polis i czeka na możliwość ich sprzedaży. Zapewniła nas, że jeśli ubezpieczyciele odblokują ofertę dla sadowników, da nam znać.

„Prześpimy jesień, zimę, a na wiosnę znowu nic nie będzie”

Sadownik, który się do nas zwrócił, obawia się, że po raz kolejny tak właśnie zakończy się jesienny sezon ubezpieczeń. Jego zdaniem polisy od wiosennych przymrozków powinny być dostępne teraz, kiedy producenci przygotowują gospodarstwa do kolejnego sezonu. – Teraz trzeba ubezpieczyć sad od przymrozków. O gradzie to możemy rozmawiać w maju, a nie teraz – tłumaczy.

Najwięcej żalu ma do AGRO Ubezpieczeń, z którymi wiązał duże nadzieje. Wspomina, że początkowo można było ubezpieczać tam sady, ale teraz sytuacja jest taka sama jak u innych ubezpieczycieli. Nie rozumie, dlaczego państwowy system dopłat funkcjonuje, firmy rozpoczynają sprzedaż polis, a sadownicy kolejny raz zostają bez możliwości zabezpieczenia swoich plonów. – Prześpimy jesień, zimę, a na wiosnę pewnie znowu nic nie będzie – mówi.

Poprosił nas o opisanie sprawy, licząc, że nagłośnienie problemu skłoni odpowiedzialne instytucje i ubezpieczycieli do działania. Nie oczekuje kolejnych zapowiedzi ani obietnic. Chce po prostu móc kupić polisę, zanim nadejdą przyszłoroczne przymrozki. Jak mówi, jest bardzo rozczarowany, bo zmieniają się rządy, każdy obiecuje poprawę systemu, a problemy wciąż są takie same.

20. październik 2026 15:25