jabłka przemysłowe na drzewie
StoryEditorMateriał promocyjny

Sadownicy czekają na rozmiar jabłek przemysłowych. Ale czy się doczekają?

Data:  02 wrzesień 2025Autor:
02 wrzesień 2025
Jednym z powodów małych dostaw jabłek przemysłowych na skupy jest fakt, że właściciele sadów nastawionych na produkcję „przemysłu” czekają na rozmiar jabłek. Jednak pytanie czy się doczekają, biorąc pod uwagę suszę…

Ruchu na skupach jabłek nie ma


W latach, kiedy mieliśmy do czynienia ze standardowym plonowaniem jabłoni, większe dostawy jabłek przemysłowych na skupy były realizowane od 3 dekady sierpnia, czasami nawet nieco wcześniej. Jabłka pochodziły wówczas z sadów, w których produkuje się owoce do przetwórstwa.
Dziś mamy drugi dzień września i jak przyznają sami właściciele skupów, dostaw jest jak na lekarstwo, a zakłady dzwonią z zapytaniami o większą dostępność surowca. Oczywiście, można powiedzieć, że bieżący sezon ma tradycyjny przebieg i zbiory nie rozpoczęły się tak wcześnie jak w 2024 r., jednak zwiększone dostawy jabłek w ostatniej dekadzie sierpnia obserwujemy od lat.

Jabłka nie rosną 


Dlaczego dostawy są tak małe? Odpowiedź jest prozaiczna – właściciele sadów nastawionych na produkcję jabłek przemysłowych czekają na... rozmiar jabłek. Jak wiemy, redukcja kosztów w tego rodzaju uprawie zakłada często również rezygnację z nawodnienia. Natomiast susza, z którą zmagamy się w tym roku, powoduje, że kondycja drzew jest bardzo kiepska. Sadownicy z Lubelszczyzny, zagłębia sandomierskiego, okolic Wilgi i Sobień-Jezior, ale i Grójca, przesyłają nam zdjęcia sadów nienawadnianych, które przedstawiają dramatyczny widok. Jabłka w takich kwaterach nie przyrastają.
Jeśli sadownik nastawia się na produkcję jabłek do przetwórstwa, chce redukować koszty przy uzyskaniu jak największej masy towaru. Trudno więc dziwić się, że obecnie nie podchodzi do zbiorów licząc, że nadejdą opady deszczu, które uratują sytuację.

Dostawy jabłek będą mniejsze 


Jednak ani prognozy pogody, ani doświadczenie z podobnych sezonów nie wskazują na to, aby jabłka w nienawadnianych kwaterach zyskały na masie w obliczu suszy, z którą się borykamy. Doraźne dostarczanie wody na niewiele się zda. Chociaż pogoda może nas jeszcze zaskoczyć to zdaniem doradców, jabłka z kwater nienawadnianych nie dorosną już do pożądanych rozmiarów. Ten fakt może nieco namieszać na rynku, ponieważ wolumeny, na które liczyli sadownicy zdecydowanie będą mniejsze.
Warto dodać, że w sadach jabłoniowych, gdzie jabłka produkowane są z myślą o wysokiej jakości, rozmiar jabłek jest zadowalający. Tutaj woda dostarczana była systematycznie, a jabłka szczególnie zyskały na średnicy w lipcu, kiedy mieliśmy do czynienia z większymi opadami.
23. styczeń 2026 02:06