Skup wiśni 2024. Oczy całej branży skierowane na Polskę

prognozy cen wisni

Tegoroczne zbiory wiśni będą mniejsze w całej Europie. Węgrzy analizują sytuację w Polsce, bo to od niej w głównej mierze będzie zależał przebieg skupu w ich kraju. Warto zobaczyć, jak wyglądają prognozy dotyczące popytu i cen skupu wiśni z innej perspektywy.

Węgrzy analizują rynek wiśni 

Jako drugi największy producent wiśni w Europie, po Polsce, Węgrzy są znani z raportów zawierających dokładną analizę rynku. FruitVeB, organizacja reprezentująca producentów owoców, podała, że kluczowi uczestnicy tamtejszego sektora spotkali się 30 maja w Újfehértó. Na spotkaniu obecni byli przetwórcy, Komitet ds. Produktów Wiśniowych FruitVeB oraz najwięksi producenci wiśni. Dyskutowano o prognozach rynkowych dla wiśni węgierskich i europejskich, zwłaszcza w kontekście Polski.

Zbiory wiśni 2024 mniejsze nie tylko w Polsce 

Po pierwsze, miesiąc po pierwszym raporcie, Węgrzy skorygowali prognozy dotyczące wielkości zbiorów w dół. Dziś szacuje się, że zbiory wiśni na Węgrzech wyniosą 50-57 tys. ton, a sezon zbiorów zacznie się wcześniej – około 5-7 czerwca. Węgrzy potwierdzają, że w tym roku zbiory wiśni będą mniejsze niż w poprzednich latach. Dotyczy to zarówno Węgier, jak i innych krajów Europy, co zwiększa popyt na rynku.

Zbiory wiśni w Polsce mniejsze o połowę?

W analizie dużo miejsca poświęca się polskiej produkcji wiśni. Polska jako największy producent wiśni w Europie ma duże znaczenie także dla rynku węgierskiego. Analitycy zauważają poważne straty w polskiej produkcji wiśni, które wynoszą od 30 do 70% w zależności od regionu. Najbardziej prawdopodobne jest, że zbiory ostatecznie będą mniejsze o 50%. Ale Węgrzy również słusznie podkreślają, że w przypadku Polski szacunki dotyczące strat mają bardzo duże znaczenie, bo 10% odpowiada za 15-20 tys. ton surowca, dlatego błąd na poziomie 10-20% może manipulować rynkiem zarówno w kierunku pozytywnym, jak i negatywnym.

Brak zapasów i niedobory wiśni 

Zdaniem Węgrów, polską branżę chłodniczą dotkną w tym roku niedobry surowca, ponieważ zapasy mrożonych wiśni w Europie są wyczerpane. Polacy mogą być zmuszeni kupować węgierskie wiśnie po wyższych cenach niż krajowi (węgierscy) odbiorcy w ostatnich latach. W swoich analizach Węgrzy porównują obecny sezon do 2017 roku, kiedy Polacy kupowali surowiec do mrożenia po cenie 0,8-0,9 euro za kilogram.

Zastanawiają się też, dlaczego węgierskie zakłady jeszcze nie podały cen, ale wydaje się to logiczne. Polacy dominują na rynku mrożonych wiśni, produkując 50-60 tys. ton rocznie, czyli dziesięć razy więcej niż Węgrzy. Cena, po której polska branża chłodnicza kupuje owoce w lipcu, stanowi duże ryzyko dla Węgrów. Jeśli wcześniej podniosą ceny krajowe, a potem kupią polskie owoce taniej, może to obniżyć konkurencyjność ich produktów w Europie.

Węgrzy liczą na wysokie ceny 

Słabe zbiory wiśni w Niemczech i innych krajach Europy mogą zwiększyć zainteresowanie węgierskimi wiśniami, ale kluczowy będzie popyt z Polski i Niemiec. Po niskiej produkcji w ostatnich dwóch latach oczekiwania producentów są wyższe. Liczą na to, że rynek doceni ryzyko produkcyjne związane z warunkami pogodowymi.

Węgierskie zakłady, które produkują wiśnie konserwowe, muszą ogłosić ceny otwarcia sezonu, na co czeka rynek. Mogą one być znacznie wyższe od średnich cen z ostatnich dwóch lat. Rozwój produkcji zależy od popytu z Polski i innych krajów oraz od tego, ile są skłonni zapłacić przetwórcy. Decydująca będzie podaż, która będzie zależna także od warunków pogodowych.

Cały raport: https://fruitveb.hu/meggy-termes-es-piaci-prognozis-2024-junius-04/

3 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here