Sad24
StoryEditorEksport jabłek

Wielki zwrot w eksporcie polskich jabłek. Niemcy straciły pozycję lidera

Data:  15 października 2026Autor:
15 października 2026

Jeszcze przed rokiem Niemcy były największym odbiorcą polskich jabłek. W zakończonym sezonie spadły na piąte miejsce, a na pozycję lidera powrócił kraj spoza Europy. Pełne dane GUS pokazują, jak mocno zmieniły się kierunki naszego eksportu.

Jeszcze przed rokiem Niemcy były największym odbiorcą polskich jabłek. W zakończonym sezonie spadły na piąte miejsce, a na pozycję lidera powrócił kraj spoza Europy. Pełne dane GUS pokazują, jak mocno zmieniły się kierunki naszego eksportu.

Egipt największym odbiorcą w całym sezonie

Sezon 2025/2026 za nami i możemy go wreszcie podsumować dzięki pełnym danym GUS. Większe zbiory i niższe ceny przełożyły się finalnie na większy eksport niż w poprzednim sezonie. Łącznie, od września 2025 do sierpnia 2026 roku, wysłaliśmy za granicę 761 tys. ton świeżych jabłek. Wcześniej było to 705 tys. ton.

Przed rokiem o tej samej porze opublikowaliśmy identyczne podsumowanie, ale czołówka największych rynków zbytu wyglądała zupełnie inaczej. W sezonie 2024/2025 przodowali Niemcy, Holendrzy i Rumuni. W ostatnim sezonie top 5 wygląda następująco:

  • Egipt – 82,9 tys. ton
  • Rumunia – 61,7 tys. ton
  • Kazachstan – 55,8 tys. ton
  • Białoruś – 50,3 tys. ton
  • Niemcy – 49,3 tys. ton

Spadek Niemiec i „kapryśny” Wschód

Po okresie stagnacji gospodarczej związanej ze spadkiem ruchu turystycznego i wysokimi cenami zbóż Egipt znów kupuje od nas znacznie więcej jabłek i w całym sezonie „wskakuje” na pierwsze miejsce. Świetnie prezentują się również wyniki z września tego roku. Egipt znów staje się dla nas kluczowym rynkiem, ale skala eksportu nie jest na tyle duża, by jego utrata była katastrofalna. Urodzaj i niskie ceny w Niemczech to dostateczne powody, żeby nasi zachodni sąsiedzi spadli z pozycji lidera na 5. miejsce.

Ponadto widzimy, że ponad 100 tysięcy ton jabłek trafiło na dwa rynki wschodnie. W tym miejscu można doszukiwać się największego niebezpieczeństwa, czy jak kto woli – ryzyka. Jeśli chodzi o Białoruś, to mówimy o embargu i okresowych wyjątkach, które pozwalają nam na eksport. W tle są napięcia polityczne oraz te związane z wojną, dlatego eksport – choć ważny i znaczący – jest daleki od stabilności czy pewności.

Równie ważny Kazachstan jest co prawda znacznie bardziej stabilnym krajem, ale już po raz drugi wprowadził okresowe embargo na import jabłek, żeby chronić swoją produkcję. Po raz kolejny potrwa ono do końca roku kalendarzowego. Zatem w okresie największych możliwości wysyłek nie możemy tam sprzedawać.

image
Geografia eksportu świeżych jabłek z Polski. Opracowanie własne na podstawie danych GUS. 
FOTO: Sad24

Europa nadal najważniejsza

Przed rokiem obliczyliśmy strukturę naszych rynków eksportowych, dzieląc je na trzy kategorie: rynki europejskie, rynki wschodnie i dalekie rynki (konieczność transportu morskiego). W sezonie 2024/2025 niemal 70% jabłek trafiło do krajów europejskich.

W minionym sezonie wyraźnie wzrósł udział dalekich rynków. Niemniej nadal wysyłki do krajów europejskich dominują. Struktura prezentuje się następująco:

image
Struktura eksportu świeżych jabłek z Polski. Opracowanie własne na podstawie danych GUS. 
FOTO: Sad24
15. październik 2026 10:33