30 maja w Błędowie odbyło się drugie w tym sezonie spotkanie Klubu Czereśniowego. Tym razem gościliśmy w sadzie p. Dąbrowskich, którzy w uprawie czereśni kilka lat temu postawili na system „drapeau”
.Warsztaty poprowadził doradca z Wielkiej Brytanii, Leon Jahae, jednak na wstępie właściciel gospodarstwa, p. Janusz, opowiedział o swoich doświadczeniach z tym systemem prowadzenia drzew, a także odmianach, które uprawia (Staccato, Kordia i odmiany z serii Sweet). W sadach czereśniowych można dostrzec pierwsze dorosłe osobniki nasionnicy trześniówki. O progu szkodliwości, specyfice szkodnika oraz monitoringu opowiedział dr Michał Pniak z firmy Biocont Polska. Naukowiec przedstawił producentom czereśni zarówno biologiczne rozwiązanie do walki z nasionnicą trześniówką, a także nową i bardzo ciekawą strategię, która łączy ochronę chemiczną i biologiczną oraz charakteryzuje się bardzo dużą skutecznością.W momencie twardnienia pestki czereśni wchodzimy w okres budowania jakości plonu i średnicy owoców. Zarówno doradca z Wielkiej Brytanii, jak i Bartłomiej Drzazga z firmy Timac Agro podkreślali, że dziś odbiorcy coraz częściej oczekują owoców powyżej 30 mm średnicy o ciemnym i intensywnym wybarwieniu. Właśnie w tym kierunku należy dążyć w dokarmianiu owoców w okresie ich wzrostu. B. Drzazga opowiedział o nawożeniu drzew zarówno dolistnie, jak i poprzez fertygację.

