Zwykły biznes czy poszanowanie tradycji?

gospodarstwo sadownicze

Prowadzenie gospodarstwa powinno się traktować jako zwykły biznes? A może przywiązanie do ziemi i kultywowanie wieloletniej tradycji to wartość sama w sobie? Zdania są podzielone. 

Polska wieś jest w zdecydowanej większość konserwatywna i przywiązana do tradycji. W dzisiejszych realiach ma to zarówno wady i zalety. Niemniej to przez trudne okresy w naszej historii, wieś zawsze był ostoją tradycji, kultury i patriotyzmu. Właśnie z tego wynika podejście do dziedziczenia gospodarstw. W Polsce wyjątkowo silne i zauważalne.

Oczywiście, są sytuacje, kiedy młodzi nie chcą przejmować gospodarstw. Jeśli nie mają zapału, trudno ich zmuszać, bo wątpliwe, żeby takie działanie zakończyło się powodzeniem, szczególnie w dłuższej pespektywie. 

Jeden z punktów widzenia każe podchodzić do rolnictwa, jak do każdego innego biznesu. Są rolnicy, którzy pracę na wsi traktują na równi z prowadzeniem restauracji, hotelu, czy fabryki obuwia. Inwestycje, kredyty, rozwój. A gdy biznes przestaje się opłacać, wtedy należy go zamknąć i poszukać innej drogi. 

To jednak tylko jeden z punktów widzenia. Kolejna sprawa to doświadczenie, którego nie da się kupić, a którym starsze pokolenie dzieli się z potomkami dziedziczącymi gospodarstwo. Jeszcze inna kwestia to światopogląd i wyznawanie podobnych wartości. Trudno rozstać się z wsią, jeśli dorastało się na niej od najmłodszych lat, nawet wtedy, kiedy koniunktura ekonomiczna jest mało sprzyjająca. 

Dochodzimy do sedna problemu – ktoś może powiedzieć, że skoro “biznes” przestał się opłacać to należy zmienić profesję. Z pewnością większość tej profesji nie zmieni, a raczej będzie szukała sposobu na poprawę opłacalności. I to trzeba raczej pochwalić. Bo z jednej strony narzekamy, że nie ma następców, z drugiej twierdzimy, że nieopłacalny biznes równoznaczny jest z koniecznością poszukania innego interesu. 

Ponadto wydaje się, że takie podejście do rolnictwa mogłoby doprowadzić do jeszcze większych skoków cen wszelakich płodów rolnych i bardziej niestabilną produkcją.  W zależności od koniunktury zainteresowani błyskawicznie rozpoczynali lub kończyliby produkcję rolną. Ciężko wtedy opracować spójną politykę rolną. Patrząc na polskie rolnictwo i sadownictwo dziś, rolnicy powinny masowo ze wsi emigrować. To oczywiście ma miejsce, jednak w znacznie mniejszej skali, niż w wypadku podchodzenia do rolnictwa, jak do każdego innego biznesu. 

Trzeba zadać sobie pytanie, czy traktujemy przywiązanie do ziemi i tradycję jako coś wartościowego. Albo czy takie wartości są warte kultywowania w dzisiejszych czasach.

Jakie Wy macie zdanie?

1 KOMENTARZ

  1. Poszanowanie tradycji, to jest przydomowa uprawa czy hodowla dla własnej konsumpcji, natomiast profesjonalne gospodarstwo rolne, to jest przedsiębiorstwo produkcyjne z jego wszystkimi mechanizmami składowymi, jak w każdej innej branży plus czynnik atmosferyczny, jako regulator rentowności prowadzonego biznesu. W pozostałych branżach biznesu, takim regulatorem atmosferycznym jest COVID-19. Fajnie, prawda? W rolnictwie tak jest co roku i od lat – raz za sucho, raz za mokro, gradobicia, zarazy, ale jakoś się kręci, a COVID rozłożył gospodarkę światową na łopatki w pół roku, więc szanujcie rolnictwo za wytrwałość w przeciwnościach losu, bo ta branża gwarantuje to że jest co jeść.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności