Arek Zieliński
StoryEditorKombajn do jabłek

Arek Zieliński nie kupił kombajnu do jabłek. Zbudował własny, dokładnie taki, jaki mu się marzył

Data:  20 października 2026Autor:
20 października 2026

Sad jest dla Arka Zielińskiego dodatkowym źródłem dochodu. Mimo to postanowił samodzielnie zbudować kombajn do zbioru jabłek przemysłowych. Tym razem nie chciał jednak przerabiać kolejnej używanej maszyny. Zaprojektował własną od podstaw, dokładnie taką, jaka mu się marzyła.

Sad jest dla Arka Zielińskiego dodatkowym źródłem dochodu. Mimo to postanowił samodzielnie zbudować kombajn do zbioru jabłek przemysłowych. Tym razem nie chciał jednak przerabiać kolejnej używanej maszyny. Zaprojektował własną od podstaw, dokładnie taką, jaka mu się marzyła.

Mechaniczny zbiór jabłek – zrób to sam

Aby zbierać jabłka przemysłowe mechanicznie, Arek Zieliński próbował wcześniej przerobić kopaczkę do ziemniaków. Niestety, owoce trafiające do skrzyni były ekstremalnie zanieczyszczone, więc zrezygnował z tego rozwiązania. Później zrezygnował z zakupu innej, używanej maszyny i zdecydował się na własny projekt.

Pomysł, projekt i konstrukcja od podstaw to jego praca. Natomiast precyzyjne docięcie blach laserem to zasługa jego kolegi, który dysponuje profesjonalnymi maszynami. Dzięki temu mówimy o dokładności do dziesiątych części milimetra.

Efekt? Wszystko jest idealnie spasowane i zespawane pod kątami prostymi. Przy przeciążeniach, jakim podlegają tego typu maszyny, ma to ogromne znaczenie, jeśli chcemy mówić o latach eksploatacji. Jak sam mówi, stworzył maszynę, jaka mu się marzyła.

Pierwsze testy w sadzie

W minionym tygodniu trwały pierwsze testy maszyny. Zbiera dokładnie i sprawnie. Jabłka nigdzie się nie blokują ani nie wypadają z urządzenia. Po kilku drobnych poprawkach Arek jest bardzo zadowolony z efektów jej pracy. Planuje doposażyć ją jeszcze w ramiona, dzięki którym będzie zbierał jabłka do big-bagów.

Krótkie cykle testów po pracy nie pozwoliły naszemu rozmówcy dokładnie obliczyć wydajności kombajnu. Jak mówi, napełnienie większej skrzyniopalety (około 500 kg) trwa kilka minut tam, gdzie jest więcej jabłek.

Pytamy o koszty, ale niestety również nie otrzymujemy dokładnej odpowiedzi.

– Nie zapisałem dokładnie wszystkich kosztów, ale uczulam wszystkich, którzy chcą zrobić coś podobnego z taką precyzją. Nie jest to aż tak dużo tańsze od gotowej maszyny, jak wam się wydaje – podsumowuje Arek Zieliński.

20. październik 2026 17:31