jabłka na eksport
StoryEditorMateriał promocyjny

Chile zdobywa rynki, które mamy "pod nosem"

Data:  26 maj 2021Autor:
26 maj 2021
Część sadowników z Chile postawiło na uprawę Elstara. Dzięki temu eksportują obecnie odmianę do krajów zachodniej Europy. My niestety, Elstara nie produkujemy w większych ilościach, a Zachód nie kwapi się do zakupu naszych tanich jabłek.

Elstar z Chile od jakiegoś czasu na dobre zagościł na rynkach Zachodniej Europy. Handlują nim hurtownicy w krajach Beneluksu i w Niemczech. Ceny są wysokie, ponieważ kilogram kosztuje w hurcie od 2,00 do 2,30 euro (9,00 - 10,30 zł/kg).
Takim sposobem oddalone o kilkanaście tysięcy kilometrów Chile zdobywa rynki, które mamy "tuż obok". Niemniej jakieś grono producentów w Chile musiało kiedyś zbadać rynek europejski, aby podjąć decyzje o inwestycji w odmianę, którą lubi kilka narodów na północnej półkuli. Co więcej, muszą być to inwestycje niemałe, skoro pochodzące z nich owoce są z sukcesem sprzedawane na wymagających rynkach po 2 euro za kilogram.
Warto zwrócić uwagę na kolejny ciekawy aspekt tej sprawy. Chociaż nasze jabłka są 5 razy tańsze od jabłek z Chile, to nie są importowane na taką skalę. Potwierdza to po raz kolejny zasadę, że niska cena jest argumentem jedynie w przypadku eksportu na wschód.
Belgowie, Holendrzy a także Niemcy przepadają za odmianą Elstar. Pomimo upływu lat i szeregu nowych, klubowych odmian, Elstar nadal jest niezwykle ceniony. W krajach Beneluksu zapasy Elstara skończyły się już jakiś czas temu. Niedobory są skutecznie uzupełniane importem z Chile.
źródło: agf.nl
23. styczeń 2026 02:20