Niedobór rąk do pracy z biegiem lat staje się wręcz chronicznym problemem europejskiego sadownictwa. Kto w tym sezonie zbierze nasze owoce? Na spotkaniu ZSRP w Warce mówił o tym Mirosław Maliszewski.
Obecnie z powodu konfliktu na wschodzie już ponad milion Ukraińców przyjechało do Polski. W związku z tym możemy spotkać się ze sprzecznymi opiniami. Zdaniem niektórych większość z uchodźców podejmie prace w Polsce, w tym w rolnictwie, a pracowników sezonowych nam nie zabraknie. Innego zdania jest między innymi Mirosław Maliszewski.
Prezes Związku Sadowników RP opowiadał o możliwościach pozyskania pracowników sezonowych z Nepalu i Uzbekistanu. To obecnie najlepsze kierunki pozyskania siły roboczej. Ponadto władze tych krajów są przychylne migracji zarobkowej ich obywateli do Polski. Więcej w materiale wideo:

