Zwracamy się do wszystkich polskich sadowników o udział w proteście w czwartek 2 sierpnia w Warszawie - pisze Związek Sadowników RP na swojej stronie internetowej.
I kontynuuje: "Sytuacja na rynku owoców do przetwórstwa jest dramatyczna, nie ma praktycznie takiego gatunku, za który otrzymalibyśmy godziwe pieniądze! Mimo szumnych zapowiedzi dotychczasowe spotkania z panem ministrem Ardanowskim i jego zastępcami nie przyniosły żadnego efektu i nie podjęto jakichkolwiek działań w celu poprawy sytuacji. Premier Morawiecki, mimo obietnic, nie spotkał się z nami".
"Zakłady przetwórcze od początku sezonu drastycznie i bezpodstawnie zaniżają ceny owoców. Nie możemy pozwolić, aby nasze gospodarstwa upadły, a rodziny pozostały bez środków do życia" - tłumaczy związek.
Zbiórka sadowników zaplanowana jest na godz. 10.00 pod pomnikiem Józefa Piłsudskiego ul. Belwederska; stamtąd protestujący wyruszą pod kancelarię premiera i ministerstwo rolnictwa.
Decyzję o uczestnictwie w proteście, podobnie jak decyzję, czy zrywać i sprzedawać owoce po tak skandalicznej cenie sadownicy powinni podjąć w oparciu o swoje sumienie - pisze również ZSRP.
Źródło: ZSRP

