Szkodniki porzeczki czarnej i ich zwalczanie (cz. II)

    Instytut Ogrodnictwa w Skierniewicach

    Porzeczka czarna, do prawidłowego wzrostu i plonowania wymaga dość intensywnej ochrony przed szkodnikami. Jednak trzeba pamiętać, że zwalcza się je tylko wtedy, kiedy zagrażają uprawie. W pierwszej części tego artykułu omówione zostały wielkopąkowiec porzeczkowy, przędziorek chmielowiec oraz pryszczarki.

    Przeziernik porzeczkowiec (Synanthedon tipuliformis) to motyl, długości około 12 mm, o skrzydłach rozpiętości 17-21 mm (fot. 1). Uszkodzenia powodują gąsienice — białoróżowe, z brązową głową, dorastające do 30 mm (fot. 2). Żerują one w rdzeniu najmłodszych pędów porzeczki czarnej, kolorowej, i agrestu. Uszkodzone pędy są osłabione, słabiej plonują, zwykle wcześniej zasychają (fot. 3), a także łatwo się wyłamują. Zimują gąsienice w pędach. Wiosną przepoczwarczają się w przygotowanym otworze wylotowym. Poczwarka przebija skórkę pędu i wylatuje motyl. Lot motyli rozpoczyna się zwykle w drugiej połowie maja i trwa do końca lipca, a nawet początku sierpnia. Samice składają jaja na jednorocznych pędach, w pobliżu pąków, zaś wylęgłe gąsienice wgryzają się do pędu, żerują w rdzeniu i pozostają do wiosny następnego roku. Straty w plonie są zależne od liczby uszkodzonych pędów jednorocznych, na których byłoby owocowanie w następnym roku. Coraz częściej przeziernik niszczy znaczną liczbę pędów.

    Zwalczanie konieczne jest na zagrożonych plantacjach. Optymalny termin najlepiej ustalić odławiając samce w pułapki feromonowe (wykres). Zabiegi zwalczające wykonuje się w okresie intensywnego lotu motyli, zwykle na początku i w połowie czerwca, oraz – jeśli jest taka potrzeba – tuż po zbiorze owoców. Niestety, zgodnie z obowiązującym programem ochrony roślin sadowniczych, do zwalczania przeziernika porzeczkowca na porzeczce czarnej w rejestrze pozostały tylko środki z grupy pyretroidów – Fastac 100 EC (0,23 l/ha) i inne zalecane także do zwalczania pryszczarka porzeczkowca pędowego. Zwykle te dwa szkodniki zwalcza się jednocześnie.

    Krzywik porzeczkowiaczek (Lampronia capitella) Owad dorosły to niewielki motyl, którego gąsienice wczesną wiosną, zwykle w końcu marca, w okresie nabrzmiewania i pękania pąków wgryzają się do nich. W wydrążonych otworach wejściowych widoczne są jasnozielone, gruzełkowate odchody. W tym czasie gąsienice są bardzo małe, długości około 2 mm, czerwone, z czarną głową. W miarę wzrostu gąsienice stają się zielone (fot. 4), a dorastają do około 10 mm. Wyjadają one wnętrze pąka, pozostawiając jedynie łuski zewnętrzne. Gąsienica może zniszczyć 4–7 sąsiednich pąków. W okresie kwitnienia porzeczki kończy żerowanie i przepoczwarcza się. Motyle pojawiają się w maju.

    Pąki uszkodzone przez krzywika zasychają powodując ogołacanie się pędów. Straty w plonie są skorelowane z liczbą uszkodzonych pąków, lokalnie krzywik niszczył nawet 50–90% pąków. Jednak na wielu plantacjach pąki nie rozwijają się także z innych powodów. Mogą to być przemarznięcia słabo wykształconych i niedożywionych pąków, po zbyt wczesnym opadnięciu liści (np. na skutek żerowania szkodników lub porażenia przez patogeny). Pąki utworzone w kątach takich liści są słabe i wiosną nie rozwijają się. Dość często przyczyną jest szara pleśń (z pąków, które nie rozwijały się izolowano zarodniki grzyba Botrytis cinerea).

    Zwalczanie krzywika jest konieczne tylko tam, gdzie faktycznie on występuje. Zabieg należy wykonać w okresie pękania pąków i ewentualnie powinno się powtórzyć po około 2 tygodniach, jeśli obserwuje się gąsienice szkodnika. Jednak zgodnie z aktualnym programem ochrony, do zwalczania krzywika porzeczkowiaczka można zastosować tylko preparat z grupy pyretroidów np: Sherpa 100 EC (0,375 l/ha) lub Bulldock 025 EC (0,6 l/ha). Konieczne jest dokładne pokrycie cieczą użytkową pędów, po których wędrują gąsienice.

    Mszyce to pluskwiaki równoskrzydłe. Mszyce powodują szkody bezpośrednie – wysysają soki roślinne, ogładzają, roślinę, wprowadzają do tkanek substancje enzymatyczne, a te wywołują deformacje wierzchołków pędów i liści (fot. 5), kwiatostanów oraz szkody pośrednie – mszyce są wektorami wirusów, powodujących choroby wirusowe, a nie ma możliwości ich zwalczania. Zapobieganie tym chorobom to zdrowy, kwalifikowany materiał nasadzeniowy, wolny od wirusów i przenoszących je szkodników, oraz systematyczna obserwacja i zwalczanie mszyc, skoczków i innych wektorów wirusów.

    Wiosną, przed kwitnieniem porzeczki czarnej, na dolnej stronie najmłodszych liści żeruje mszyca porzeczkowo-czyściecowa, jasnokremowa lub jasnożółta, błyszcząca, owalna, wielkości około 2 mm. Na porzeczce rozwijają się 3-4 pokolenia, a następnie przelatuje ona na żywiciela wtórnego (czyściec i jasnota), a jesienią wraca, aby złożyć jaja zimujące. Są one owalne, czarne, błyszczące, umieszczone najczęściej w kątach pąków. Uszkodzenia widoczne są na górnej stronie zasiedlonych liści porzeczki (fot. 6), są to nieregularne wybrzuszenia, zwane też galasami, deformacje i przebarwienia, koloru od żółtawego do czerwonego. Bardziej jaskrawe przebarwienia i deformacje pojawiają się wtedy, kiedy zaatakowane są najmłodsze liście. Uszkodzenie licznych liści zmniejsza asymilację, co ma wpływ na wzrost i plonowanie krzewów.

    Podczas kwitnienia porzeczki wierzchołki pędów zasiedla np. mszyca porzeczkowa, długości około 2 mm, granatowozielona, z jasnym nalotem woskowym (fot. 7). Żeruje na dolnej stronie najmłodszych liści i niezdrewniałych wierzchołkach pędów Uszkodzone liście i pędy zwijają się i skręcają. Wzrost pędów jest silnie zahamowany. Mszyca ta jest wektorem wirusów.

    Wczesną wiosną pąki, najmłodsze liście i wierzchołki pędów porzeczki są zasiedlane przez mszycę agrestowo- -mleczową. Jest ona zielona lub żółtozielona, wielkości 2,5-3 mm. Mszyca rodzi liczne larwy i szybko następuje powiększanie koloni. Rozwojowi mszyc sprzyja ciepłe i wilgotne powietrze. Późną wiosną mszyca przelatuje na mlecz, a jesienią wraca na porzeczkę. Mszyca ta może przenosić wirusy.

    Na porzeczce mogą występować także np. mszyca porzeczkowo-mleczowa, mszyca porzeczkowo-sałatowa, mszyca agrestowa, które wysysają soki, powodując chlorozę liści, deformację opanowanych liści i pędów. Mszyca agrestowa jest również wektorem wirusów.

    Zwalczanie mszyc na porzeczce wykonuje się tylko na zasiedlonych plantacjach. Lokalnie potrzebne bywa zwalczanie mszycy porzeczkowo-czyściecowej przed kwitnieniem porzeczki, a po kwitnieniu zwalczanie mszycy porzeczkowej, porzeczkowo-mleczowej i innych, żerujących na wierzchołkach. Do zwalczania mszyc przed kwitnieniem zaleca się preparat Pirimor 500 WG (0,75 kg/ha) i Actara 25 WG – 0,1 kg/ha, z zachowaniem okresu prewencji dla pszczół. Po kwitnieniu można także zastosować Calypso 480 SC (0,1–0,15 l/ha).

    fot.1, 2, 4-7 G. Łabanowski
    fot. 3 B. Łabanowska