Sad24
StoryEditor

Narzekamy na ich śliwki, oni na nasze jabłka. Serbowie mówią o zalanym rynku

Data:  03 kwiecień 2026Autor:
03 kwiecień 2026

Serbscy sadownicy twierdzą, że importowane jabłka, przede wszystkim z Polski, mocno ograniczyły sprzedaż krajowych owoców. Sprawa brzmi znajomo, bo w Polsce od lat wraca ten sam problem przy serbskich śliwkach i czereśniach.

Serbscy sadownicy twierdzą, że importowane jabłka, przede wszystkim z Polski, mocno ograniczyły sprzedaż krajowych owoców. Sprawa brzmi znajomo, bo w Polsce od lat wraca ten sam problem przy serbskich śliwkach i czereśniach.

Serbowie narzekają na polskie jabłka

Serbscy sadownicy twierdzą, że tamtejszy rynek jest zalany importowanymi jabłkami, zwłaszcza z Polski. Sezon zaczął się od importu jabłek z Macedonii i Mołdawii, a teraz polskie jabłka dominują na rynku. Patrząc na nasze wyniki, można powiedzieć, że wszystko się zgadza. 

Tamtejsze spółdzielnie i branżowe organizacje narzekają, że popyt na krajowe jabłka jest bardzo mały. Mają pretensje do władz, że nie stosują żadnych form ochrony krajowego rynku i każdy może importować jabłka, skąd chce, w dowolnych ilościach. Krytykują także importerów, którzy przy zakupach kierują się wyłącznie ceną. Działacze alarmują, że bez zdecydowanych działań ze strony państwa część sadowników nie będzie miała środków na odnowienie produkcji w tym sezonie, ponieważ sprzedaż droższych serbskich jabłek praktycznie „stanęła”.

A my narzekamy na serbskie czereśnie i śliwki

Z dużym dystansem i szczyptą ironii możemy skomentować powyższe zarzuty: „mamy z Wami ten sam problem i musimy sobie radzić”. Sadownicy w Polsce co roku narzekają na serbskie czereśnie w czerwcu i serbskie śliwki w lipcu, które zalewają nasz rynek tuż przed krajowym sezonem. Skutecznie zaniżają ceny pierwszych partii krajowych owoców. Zdarza się, że narzekamy także na borówki. Też się denerwujemy i sadownicy domagają się ochrony rodzimego rynku. We wszystkich przypadkach problemy, zarzuty i uszczypliwości można wytłumaczyć wolnym rynkiem i konkurencyjnością.

Ile jabłek sprzedaliśmy Serbom?

W marcu wysłaliśmy do Serbii 1861 ton jabłek. Ponadto zgłaszane problemy rynkowe dementują pogłoski o reeksportcie polskich owoców do Rosji.

image

Serbia głodna polskich jabłek. Eksport prawie o 500% większy

 

źródło: www.vreme.com

03. kwiecień 2026 10:36