Wymuszanie sprzedaży poniżej kosztów ma być nieuczciwą praktyką
6 października w Bratysławie spotkali się ministrowie rolnictwa państw Grupy Wyszehradzkiej oraz Bułgarii, Chorwacji, Rumunii i Słowenii. W rozmowach uczestniczyły również Włochy. Jednym z tematów były relacje między producentami a kupującymi żywność.
Ministrowie zgodzili się, że unijną listę zakazanych praktyk handlowych trzeba rozszerzyć i skuteczniej egzekwować przepisy we wszystkich państwach członkowskich. Polska wskazała, co chciałaby do niej dopisać. – Zdaniem Polski za nieuczciwą praktykę handlową powinien zostać uznany proceder wymuszania na rolnikach sprzedaży płodów rolnych poniżej kosztów ich wytworzenia – powiedział wiceminister Adam Nowak.
Dziś takiego zapisu nie ma
Unijna dyrektywa o nieuczciwych praktykach handlowych chroni dostawców produktów rolnych i spożywczych przed konkretnymi działaniami kupujących. Obecna lista obejmuje 16 praktyk. Są wśród nich między innymi opóźnianie płatności, anulowanie zamówienia produktów łatwo psujących się z krótkim wyprzedzeniem czy jednostronna zmiana warunków umowy. Nie ma natomiast ogólnego zakazu wymuszania sprzedaży poniżej kosztów produkcji.
Polska chce właśnie takiej zmiany. Dla producentów owoców trudno znaleźć bardziej konkretny przykład. Jeśli koszt wyprodukowania kilograma jabłek jest wyższy od ceny, którą oferuje kupujący, dziś sam ten fakt nie oznacza jeszcze, że mamy do czynienia z jedną z praktyk zakazanych przez unijną dyrektywę.
Bruksela już zajmuje się sprzedażą poniżej kosztów
To nie jest nowy temat. Już w marcu w Brukseli dyskutowano o możliwości wprowadzenia zakazu sprzedaży poniżej kosztów produkcji. Wielu uczestników popierało takie rozwiązanie, ale szybko pojawiło się pytanie, które będzie kluczowe także dla sadowników: jak te koszty właściwie liczyć?
Ile kosztuje wyprodukowanie kilograma jabłek?
W sadownictwie odpowiedź nie jest prosta. Koszt kilograma jabłek zmienia się razem z plonem. Do tego dochodzą koszty pracy, ochrony, nawożenia, paliwa, nawadniania, amortyzacji czy przechowywania. Dwa gospodarstwa produkujące tę samą odmianę mogą więc mieć zupełnie inne koszty. Nie wiadomo jeszcze, według jakiego modelu UE miałaby je ustalać, jeśli taki przepis ostatecznie powstanie. I tu pojawia się jeszcze jeden ciekawy wątek.
W Polsce nieuczciwym wykorzystywaniem przewagi kontraktowej w handlu produktami rolnymi i spożywczymi zajmuje się UOKiK. Urząd może badać relacje między dużymi nabywcami a dostawcami i nakładać kary za stosowanie nieuczciwych praktyk.
Jeśli więc wymuszanie sprzedaży poniżej kosztów trafi do unijnych przepisów, a później zostanie wdrożone w Polsce, mogłoby zrobić się naprawdę ciekawie.
