Co właściwie nakazują przepisy?
Wokół wejścia Mołdawii do Unii Europejskiej trwa dużo szersza dyskusja. My zostawmy ją jednak na boku i skupmy się na jednym, konkretnym pytaniu: czy unijne przepisy rzeczywiście oznaczają, że część mołdawskich winnic trzeba będzie wykarczować? To faktycznie jest ciekawy temat i tu trzeba zacząć od najważniejszego. W Unii Europejskiej nie każda odmiana winorośli może być wykorzystywana do produkcji wina.
Państwa członkowskie klasyfikują odmiany dopuszczone do takiej produkcji. Unijne rozporządzenie wymienia przy tym sześć odmian, których nie można dopuścić do produkcji wina: Noah, Othello, Isabelle, Jacquez, Clinton i Herbemont. I teraz najważniejsze. To samo rozporządzenie mówi, że plantacje założone z niedopuszczonych odmian w celu produkcji wina podlegają wykarczowaniu.
Czyli problem nie polega tylko na tym, że wina z takich winogron nie będzie można sprzedać w Unii. Jeżeli plantacja ma nadal służyć komercyjnej produkcji wina, przepisy rzeczywiście prowadzą do jej usunięcia.
Nie każdy krzew trzeba jednak wyciąć
Jest też druga strona tych przepisów. Obowiązek karczowania nie dotyczy plantacji, z których produkcja przeznaczona jest wyłącznie na własne potrzeby gospodarstwa. Nie obejmuje również winorośli uprawianej w innym celu niż produkcja wina. Ale powiedzmy sobie szczerze: jeżeli dziś kilka hektarów takiej winnicy dostarcza winogrona do komercyjnej produkcji wina, po wejściu kraju do UE trzeba będzie znaleźć dla niej inne przeznaczenie albo plantację rzeczywiście wykarczować.
Problematyczne 5 tys. hektarów
W ostatnich dniach minister rolnictwa Mołdawii mówił o ponad 5 tys. ha obsadzonych Isabellą i Lidią. Czy to dużo? Oczywiście. Ale do dwóch trzecich winnic jeszcze bardzo daleko. Według danych tamtejszego Ministerstwa Rolnictwa wszystkich winnic w kraju jest 107,2 tys. ha. Mówimy więc o około 5 proc. powierzchni, a nie o dwóch trzecich.
Co dalej z tymi plantacjami?
Plantatorzy, których odmiany nie zostaną dopuszczone do komercyjnej produkcji wina, będą musieli znaleźć dla swoich winnic inne przeznaczenie albo je wykarczować. Władze mówią też o wsparciu nowych nasadzeń i odmian lepiej dostosowanych do suszy i mrozu.
Źródła: Radio Moldova
