Mołdawia: całe auto jabłek za tonę paliwa
Jak informuje jeden z mołdawskich portali branżowych, tamtejszy sadownik dostaje za kilogram jabłek przemysłowych 0,39–0,41 zł/kg (1,80–1,90 lei/kg). To więcej niż w Turcji i równocześnie znacznie mniej niż w Polsce. 1000 litrów oleju napędowego, kosztuje tam około 6500 zł netto (30 tys. lei). Sadownicy przeliczają, że zakup to konieczność sprzedania 15,8 - 16,6 ton owoców. Jeśli przyjmiemy do porównania masę to otrzymamy około 20 ton jabłek przemysłowych za 1 tonę paliwa (około 1190 litrów).
Polska: litr diesla to około 12 kg jabłek
To samo porównanie w Polsce wypada nieco lepiej dzięki wyższym cenom skupu. Według portalu e-petrol.pl średnia hurtowa cena oleju napędowego wynosi obecnie co najmniej 7700 zł netto za 1000 litrów. Przy skupie na poziomie 0,62 zł/kg otrzymujemy:
1000 litrów diesla, czyli około 7700 zł = około 12,4 ton jabłek,
Nie zapominajmy, że cały czas mówimy o tanim surowcu, którego ceny podlegają ogromnym zmianom procentowym z sezonu na sezon. Ten wynik w przypadku Polski bywał lepszy i spadał poniżej 10 ton, ale były sezony, gdy zbliżał się do 25 ton za 1000 litów paliwa.
Siła nabywcza jabłek coraz mniejsza
Ten sam zakup ON w Polsce to konieczność sprzedania około 4 ton surowca mniej niż w Mołdawii. Różnica jest wyraźna, ale nie ma powodu do zadowolenia, ponieważ siła nabywcza z biegiem lat drastycznie spadła, przede wszystkim w przypadku jabłek deserowych.
Kolejnym, obrazowym przykładem niech będzie porównanie sprzedaży tony jabłek deserowych 20 lat temu i dziś.
W 2006 za tonę jabłek deserowych sprzedanych po 1,00 zł/kg kupiliśmy ponad tonę mocznika, który kosztował wówczas poniżej 1000 zł za tonę. Dziś za tonę jabłek po 1,30 zł/kg kupimy zaledwie około 430 kg mocznika. Podobne porównania można przeprowadzić w przypadku chleba, mięsa czy materiałów budowlanych. Za każdą jednostkę jabłek deserowych możemy kupić coraz mniej dóbr i usług.
Źródło: agroexpert.md
