śliwka market
StoryEditorMateriał promocyjny

25% ceny detalicznej dla sadownika. W Polsce nic nie stoi na przeszkodzie obniżek

Data:  29 lipiec 2025Autor:
29 lipiec 2025
Producenci mogliby w tym sezonie „wziąć” za śliwki satysfakcjonujące pieniądze. Jak widać, ktoś ma inne plany i trafia do nich jedynie 25% ceny detalicznej. 

Przed tygodniem rozważaliśmy, ile procent ceny detalicznej czereśni trafiało w tym sezonie do sadownika. W skrajnym przypadku otrzymywał on zaledwie 33%. Komentarze były podzielone. Spotkaliśmy się z opiniami, że to i tak lepiej niż na zachodzie. Część sadowników nadal jest zdania, że co najmniej połowa ceny detalicznej powinna trafiać do ich kieszeni.
Sadownik z zagłębia grójeckiego przysłał nam zdjęcia z jednego ze sklepów sieci Lidl. Jak dodaje, jest sfrustrowany spadkiem cen na skupach. W sklepie widzi „swoje” śliwki po 12 zł/kg. Ponadto dodaje, że gwałtowny spadek ceny w skupach o 40% nie odpowiada przecenom na sklepowych półkach. Przed tygodniem, śliwki z Serbii kosztowały w detalu 15 zł/kg.
W opisanym przypadku, do kieszeni sadownika trafia zaledwie 25% ceny detalicznej. 9 zł na każdym kilogramie zarabiają tylko dwa ogniwa - dostawca i market. Nie znamy dokładnego podziału tej marży, ale w zgodnej opinii sadowników to zdecydowanie za dużo. Zwłaszcza, jeśli dyskutujemy o sezonie, w którym stawki powinny być wyższe i przede wszystkim o ryzyku i kosztach, jakie ponoszą producenci.
Z powodu strat przymrozkowych, pierwsze partie śliwek z Serbii kosztowały w połowie lipca 7,00 - 8,00 zł/kg więc nie były konkurencyjne cenowo do naszych (z transportem). Przypomnijmy, że dziś w skupie na eksport, serbscy sadownicy otrzymują 3,30 – 3,60 zł/kg (80 – 100 dinarów). Jak widać, w Polsce nic nie stoi na przeszkodzie obniżek, nawet europejska koniunktura...
23. styczeń 2026 01:44