Co wylicytował zwycięzca aukcji?
Co nam po japońskich aukcjach czereśni, skoro mamy swoje! Chociaż do sezonu jeszcze daleko to 30 kg czereśni właśnie znalazło nabywcę i to za „dobre pieniądze”.
W ramach 33 finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy nie brakowało aukcji owoców. Jedną z nich były czereśnie z gospodarstwa Czar-Cherry. Aukcja zakończyła się w sobotę, a owoce osiągnęły cenę 995 zł. Zwycięzca aukcji kupił:
- 30 kilogramów świeżych, soczystych polskich czereśni, zbieranych w szczycie sezonu (czerwiec-lipiec).
- Zwiedzanie gospodarstwa, gdzie może poznać kulisy pracy w sadzie i niuanse pielęgnacji czereśni, spróbować ich prosto z drzewa i poczuć klimat pracy w sadzie.
Pomagamy i promujemy
Tego typu inicjatywy w przypadku owoców nie mają w Polsce długiej tradycji. Niemniej bardzo dobrze, że zyskują na popularności. Łączą bowiem dwie ważne kwestie. Po pierwsze pomagamy potrzebującym dzieciom. W tym roku finał dedykowany jest onkologii i hematologii dziecięcej.
Po drugie promujemy spożycie owoców. Działania promocyjne na krajowym rynku są równie ważne w przypadku czereśni, truskawek czy jabłek. W wielu krajach świata aukcje rozpoczynają sezon na dany owoc, a informacje o zawrotnych cenach pierwszego kilograma, które krążą w mediach, to doskonała forma promocji.

