zbiory jabłek
StoryEditorMateriał promocyjny

„Afera wizowa” z sadownictwem w tle

Data:  17 wrzesień 2023Autor:
17 wrzesień 2023
Nie milkną echa „afery wizowej”. Nieprawidłowości w wydawaniu wiz z domniemaną korupcją w tle mogą negatywnie odbić się również na branży sadowniczej.

Na czym miała polegać „afera wizowa”?


Tak zwana afera wizowa dotyczy sprowadzania do Polski imigrantów z korupcją w tle. Wizy umożliwiające wjazd do Polski miały być wydawane za pokaźne kwoty w kilku krajach arabskich i azjatyckich. Śledztwo prowadzi prokuratura razem z CBA. Dziennikarze i politycy pytają, skąd osoby pragnące pracować w Polsce dysponowały kwotami ponad 10 000 złotych? Takie ponoć miały obowiązywać stawki. Sprawę zbada ponadto Najwyższa Izba Kontroli.

Sadownictwo w tle...


Przedstawiciele związków branżowych obawiają się, że cała ta sprawa negatywnie odbije się wydawaniu wiz w przyszłości. Niezależnie od skali nieprawidłowości, tego typu afery będą szkodziły imigracji zarobkowej do Polski. Przyznają Mirosław Maliszewski (ZSRP) i Bartłomiej Milczarek (SPPB) na łamach portalu money.pl
Polacy coraz mniej chętnie decydują się na pracę w sadownictwie. W związku z tym konieczne jest uzupełnianie niedoborów pracownikami z zagranicy. Eksperci zgodnie twierdzą, omawiana afera nie przyniesie niczego dobrego w kwestii zatrudnienia obcokrajowców w sadownictwie.

Bez pracowników z zagranicy nie zbierzemy owoców


Polskie społeczeństwo się starzeje, a na rynku pracy dostrzegalne są coraz większe niedobory. Przedsiębiorcy zgodnie przyznają, że bez imigracji zarobkowej nie będzie możliwy wzrost gospodarczy w Polsce. Podobnie jest w ogrodnictwie. Bez pracowników spoza kraju nie zbierzemy truskawek, borówek czy jabłek.
Jak wielokrotnie podkreślaliśmy, „źródło” pracowników na Ukrainie powoli wysycha już od wielu miesięcy. Stąd aktywność zarówno przedsiębiorców i związków branżowych o wypracowanie z rządem mechanizmów, aby umożliwić przyjazd do Polski pracownikom z Azji (Indie, Bangladesz, Nepal, Uzbekistan itd.)
23. styczeń 2026 01:19