Do niecodziennego i trudnego to skomentowania aktu wandalizmu doszło w sadzie w Wielkopolsce. Sadownik szacuje straty na około 30 000 złotych.
W wielkopolskim zagłębiu sadowniczym, w miejscowości Paprocin, nieopodal Sompolna, ktoś z niewiadomych przyczyn zniszczył nie tylko drzewka, ale także konstrukcję wspierającą i system nawodnieniowy. Sekatorem ścięto 300 drzew, ale wandale poprzecinali również taśmy kroplujące oraz druty sadownicze.
Sprawa oczywiście została zgłoszona na policję, która rozpoczęła śledztwo. Sadownik prosi o pomoc w znalezieniu sprawcy tego aktu wandalizmu. Nikomu nie życzymy takiego widoku w swoim sadzie i liczymy na to, że sprawcę dosięgnie odpowiednia kara oraz zwróci sadownikowi pieniądze za straty, które poniósł.
Ktokolwiek ma informacje na temat opisanego zdarzenia proszony jest o kontakt z panem Klaudiuszem pod numerem telefonu 534 153 065




