Ceny po raz kolejny nieco spadły. Nie jest to jednak efekt ani spadku zainteresowania ze strony sadowników ani wzrostu podaży, lecz jest to związane ze zbliżającym się końcem sprzedaży w tym sezonie. Oferta jest coraz mniejsza a jakość materiału nasadzeniowego niestety coraz niższa. Bardzo często drzewka rozpoczęły wegetację.
Dziś ceny wywoławcze za jednoroczne drzewka wynoszą najczęściej od 4 do 5 złotych za sztukę. Największym zainteresowanie cieszą się niezmiennie Red Jonaprince i Golden Deliocious. W ich przypadku szkółkarze oczekują 6 złotych za sztukę. Oferta drzewek dwuletnich typu knip-boom jest bardzo mała a oferty to najczęściej 10 zł za sztukę. W tym wypadku jakość drzewek jest znacznie lepsza. Zakup ostatnich partii i nieco większych ilości daje możliwość negocjacji ceny nawet do 3 złotych za sztukę.
Dziś Białej Rawskiej podaż drzewek była wyraźnie mniejsza. Co więcej wielu szkółkarzy zaznaczało, że to ich ostatni wyjazd w tym sezonie. Po pytaniu ze strony sadowników o konkretną odmianę i podkładkę, coraz częściej z ust szkółkarzy pada słowo "nie mam". Jak dodają, oferowane drzewka, to już końcówka produkcji i trudno kupić większe ilości drzewek u jednego sprzedawcy.
Szkółkarze informują, że przymrozki dotknęły również ich. Relacjonują, że przemarzła część oczek. W związku z tym podaż drzewek może być nieco mniejsza, a to niestety będzie się wiązało z wyższymi cenami.


