Sad24
StoryEditor

Ceny paliw po ataku na Iran – robieniem zapasów i paniką robimy sobie krzywdę

Data:  02 marzec 2026Autor:
02 marzec 2026

Transport ropy przez Cieśninę Ormuz zamarł. Paliwa zdrożeją, to pewne. Jak bardzo? To zależy także od nas, jeśli będziemy szturmowali stacje i robili zapasy. Panika? Raczej spokój.

Transport ropy przez Cieśninę Ormuz zamarł. Paliwa zdrożeją, to pewne. Jak bardzo? To zależy także od nas, jeśli będziemy szturmowali stacje i robili zapasy. Panika? Raczej spokój.

Równo 4 lata temu, po ataku Rosji na Ukrainę, ceny paliw w Polsce „wystrzeliły”. Nie z tygodnia na tydzień, ale z godziny na godzinę. Sięgnijmy pamięcią, co się wtedy działo. Przez 2–3 dni byliśmy świadkami niespotykanej dotąd paniki i „owczego pędu”. Wówczas ceny ropy na giełdach również wzrosły, ale to kolejki na stacjach doprowadziły na krótko do cen nawet na poziomie 10 zł/l. Była w tym zasługa zarówno Polaków szturmujących stacje, jak i ich właścicieli, którzy skorzystali z okazji. Niestety, globalnie sytuacja wróciła do normy dopiero we wrześniu 2022.

W miniony weekend nie odnotowaliśmy aż takiej gorączki zakupowej na stacjach paliw – i bardzo dobrze. Zapewne wynika to z odległości Zatoki Perskiej od naszych granic. Nasze zachowania w skali kraju mogą zarówno spotęgować efekt nowego konfliktu, jak i maksymalnie go ograniczyć (w skali krajowej). Im więcej będziemy kupować na zapas, tym gorzej dla wszystkich, ponieważ tym bardziej ograniczymy ogólną podaż.

Spójrzmy na sprawę jeszcze inaczej. Nadal około 80% światowej ropy nie jest transportowane przez Cieśninę Ormuz. Czy ceny paliw wzrosną? Na pewno tak. Czy mamy na to wpływ na poziomie globalnym? Na pewno nie. Krótko mówiąc, tylko spokój może nas uratować.

Atak na Iran

Wszyscy, a na pewno zdecydowana większość z nas słyszała o sobotnim ataku na Iran. Pierwsi zaatakowali Amerykanie i Izraelczycy. Iran odpowiedział atakami dronowymi i wystrzeleniem rakiet hipersonicznych. Czy to początek dużego ogólnoświatowego konfliktu? Miejmy nadzieję, że nie.

Iran ogłosił, że statki towarowe – w tym przede wszystkim tankowce – nie mają prawa przepłynąć przez Cieśninę Ormuz. To kluczowy akwen dla handlu ropą naftową. Przepływa tamtędy około 20% konsumowanej na świecie ropy. Nie brakuje opinii, że reakcja rynku na wydarzenie o tak dużej skali w tak strategicznym regionie jest stosunkowo niewielka.

Co z cenami paliw?

Blokada setek tankowców rodzi uzasadnione obawy o ceny paliw na stacjach. Im dłużej potrwa blokada cieśniny, tym gorzej dla światowego rynku, ponieważ oznacza skokowe ograniczenie podaży. W mediach przeczytamy liczne prognozy ekspertów dotyczące mniej lub bardziej „czarnych scenariuszy”. Od otwarcia notowań na giełdach towarowych ropa podrożała dziś o ponad 8% (do godziny 8:15 w poniedziałek) i widzimy wyraźny trend wzrostowy. Panika zakupowa w Polsce może tylko pogorszyć lokalną sytuację. Wiemy doskonale, jak szybko ceny paliw rosną, a jak wolno spadają…

 

image
FOTO: Sad24

02. marzec 2026 11:12