Ukraina po „prawdziwej” zimie
W styczniu i lutym ukraińskich sadowników również dotknęło kilka fal mrozów. Pamiętając rozkład mas powietrza, wiemy, że im dalej na wschód, tym było zimniej. W centralnej części kraju temperatura spadała poniżej -30°C. W rejonie Winnicy i Czerniowców lutowe minima wyniosły około -25°C, a lokalnie zbliżyły się do -30°C.
Niedawno informowaliśmy o pierwszych doniesieniach z rejonu Bukowiny. Wówczas pierwsi producenci alarmowali o dużych uszkodzeniach w gatunkach pestkowych. Dziś sytuacja jest szerzej sprawdzona, a straty już teraz oceniane są na bardzo duże.
Prawie bez moreli. Duże uszkodzenia wiśni i śliw
– Już teraz można powiedzieć, że producenci w rejonie Winnicy stracili znaczną część tegorocznych zbiorów. Poważnie dotknięte są zwłaszcza morele i brzoskwinie, w mniejszym stopniu wiśnie i śliwy. Najmniej ucierpiały jabłonie – powiedział w wywiadzie szef tamtejszego stowarzyszenia ogrodników.
Według niego jest to efekt rekordowo niskich temperatur, na które drzewa były narażone przez długie godziny. Najbardziej ucierpiały pąki owocowe. Dlatego ogrodnicy z regionu Winnicy stracili już do 80% tegorocznych zbiorów moreli i brzoskwiń, do 30–40% plonów śliwek i wiśni. Jeśli chodzi o jabłonie, straty w uprawach są przewidywane na 10–15%. Jednocześnie zauważył, że na finalne zbiory gatunków pestkowych mogą znacząco wpłynąć jeszcze przymrozki wiosenne.
Źródło: www.ukrinform.ua

