boskoop
StoryEditor

Boskoop, Lobo i Konferencja. Jeśli jest popyt, to należy go zaspokoić?

Data:  30 sierpień 2023Autor:
30 sierpień 2023
Temat przedwczesnych dostaw kolejnych odmian jabłek na rynek poruszaliśmy już kilkukrotnie. Większość Czytelników podziela zdanie, że takie zjawisko przynosi tylko negatywne konsekwencje. W komentarzach pojawił się jednak inny punkt widzenia, który mówi o sytuacji, kiedy to kupujący oczekuje danej odmiany, nawet zanim ta na dobre dojrzeje...
Temat przedwczesnych dostaw kolejnych odmian jabłek na rynek poruszaliśmy już kilkukrotnie. Większość Czytelników podziela zdanie, że takie zjawisko przynosi tylko negatywne konsekwencje. W komentarzach pojawił się jednak inny punkt widzenia, który mówi o sytuacji, kiedy to kupujący oczekuje danej odmiany, nawet zanim ta na dobre dojrzeje...

Zagadnienie tradycyjnie rozpoczęło się w tym sezonie od Pirosa. Pierwsze partie trafiały na rynek już 20 lipca. Z kolei od kilku dni na rynkach hurtowych dostępne są odmiany Lobo i Boskoop oraz gruszka Konferencja. Jabłka kosztują przeważnie 3,00, a gruszki niemal 5,00 zł/kg w hurcie.
Sadownicy, którzy sprzedają swoje jabłka na rynku w Broniszach, informują nas, że już w niedzielę można było spotkać w ofercie Lobo. Z kolei Boskoop był sprzedawany już w ubiegłym tygodniu. Płynna sprzedaż letnich odmian oraz ich stabilne ceny sprawiają, że coraz częściej to nabywcy, czy sprzedający z „drugiej ręki”, dopytywali lub zamawiali u sadowników pierwsze, nieduże partie jabłek.
Większość sadowników zdecydowanie negatywnie odnosi się do zbyt wczesnej sprzedaży poszczególnych odmian. Przeciwnicy twierdzą, że przynosi to negatywne skutki dla ogólnej konsumpcji jabłek. Jednak w tym konkretnym przypadku powinniśmy spojrzeć na zagadnienie z perspektywy ekonomii.
Jeśli na rynku notowany jest popyt, a my możemy go zaspokoić, to powinniśmy to zrobić. Właśnie z takiego założenia wychodzą sadownicy, który zbyt wcześnie, ale jednak kierują się w handlu prawami rynkowymi. Podobne podejście mają przedsiębiorcy, którzy w tym tygodniu zrealizowali pierwsze, nieduże zamówienia na gruszkę Konferencję ze strony sieci marketów.
W podobnym tonie nierzadko wypowiadają się eksporterzy i szefowie grup producenckich. Jeśli cena nas satysfakcjonuje i jest nabywca, to należy owoce sprzedać, nawet w przypadku trendu wzrostowego cen. Zgodnie z tym podejściem do sprzedaży, nie należy czekać na wzrost cen, aby chętny na nasze jabłka nabywca nie zakupił ich gdzieś indziej.
Z drugiej strony niezmiennie pojawia się mocny argument zniechęcania konsumentów do ponownych zakupów... Wydaje się, że jest to argument decydujący...
04. marzec 2026 15:14