Co słychać na Broniszach? Podaż śliwek z chłodni nadal jest bardzo duża. W przypadku jabłek notujemy zmiany w popycie. Jak kształtują się ceny?
Duża podaż śliwek z chłodni
Przed nami kolejny długi weekend związany z rocznicą odzyskania przez Polskę niepodległości. Jednak tym razem handel nie przestawia się na inne tory tak wyraźnie, jak tydzień temu. Kupujących jest tyle, co zwykle w ostatnich latach, czyli niewielu. Nie zmieniły się ceny, ale zmieniły się preferencje kupujących.
Sadownicy, którzy sprzedają dziś swoje owoce na rynku w Broniszach, zaznaczają, że oferta śliwek z chłodni nadal jest bardzo duża. Jednak wyraźnie podzieliła się ona na dwa segmenty. Pierwszy segment to owoce przechowane bez dodatkowych środków, czyli po prostu zerwane i umieszczone w chłodni ze standardową atmosferą. Po około dwóch miesiącach stają się one miękkie i kupujący albo je omijają, albo nabywają po 2,00 zł/kg, co odpowiada cenie skupu z początku września.

