Sad24
StoryEditorJabłka przemysłowe

Inflacja zjada wszystko. Mamy cenę skupu interwencyjnego sprzed 8 lat

Data:  30 września 2026Autor:
30 września 2026

Jeśli spojrzymy na skumulowaną inflację, wiele wskazuje na to, że dziś surowiec skupowany jest po cenie zbliżonej do tej, jaką oferowała słynna spółka Eskimos w listopadzie 2018 roku. Tak czy inaczej mamy raczej nieurodzaj, a cenę z wyjątkowego urodzaju.

Jeśli spojrzymy na skumulowaną inflację, wiele wskazuje na to, że dziś surowiec skupowany jest po cenie zbliżonej do tej, jaką oferowała słynna spółka Eskimos w listopadzie 2018 roku. Tak czy inaczej mamy raczej nieurodzaj, a cenę z wyjątkowego urodzaju.

0,08 zł/kg? Nie chcemy tego pamiętać

Pamiętacie jesień 2018 roku? Lepiej do niej nie wracać, ale dziś musimy to zrobić, ponieważ jest dla nas bardzo ważnym porównaniem. Wówczas przez dłuższy czas widzieliśmy na punktach skupu „zero” po przecinku. Cena kilograma jabłek spadła do 8 groszy. Spotykaliśmy się z 7 groszami, chyba nikt nie odważył się kupować wówczas po 6...

Tak czy inaczej były to stawki uwłaczająco niskie, a przetwórcy zarobili krocie na koncentracie, ponieważ w tamtym sezonie produkcja jabłek w Chinach była bardzo niska jak na chińskie realia i średnią wieloletnią.

Inflacja „zjada” również ceny jabłek przemysłowych

Inflacja wciąż rośnie, a napędzały ją kolejno pandemia, wojna i ceny paliw. Dziś patrzymy na obowiązujące ceny skupu z perspektywy skumulowanej inflacji i różnych metod jej badania. Tych oficjalnych i tych mniej oficjalnych, ale uważanych za bardziej rzetelne i miarodajne.

Dziś na punktach skupu w zagłębiu grójeckim najczęściej widzimy 0,56–0,58 zł/kg, choć bywa już taniej. Sadownicy informują nas o 0,55 i 0,54 zł/kg. Do wyliczeń w kalkulatorze inflacji przyjmujemy 0,56 zł/kg.

Dzisiejsze 0,56 zł w porównaniu z pamiętnym październikiem 2018 roku to równowartość ówczesnych:

  • 0,35 zł/kg – według skumulowanej inflacji według GUS,
  • 0,30 zł/kg – według skumulowanej inflacji według GUS, powiększonej o 2 proc.; takiej wartości często używa się w umowach finansowych,
  • 0,25 zł/kg – według metody Big Maca,
  • 0,11 zł/kg – według parytetu siły nabywczej złota. W tym przypadku tak słaby wynik „napędziły” rekordowe notowania kruszcu związane z trwającymi konfliktami zbrojnymi.

Jest taniej niż w skupie interwencyjnym

Wyliczenie metodą Big Maca daje wynik skupu interwencyjnego z listopada 2018 roku. Chociaż stawka wyrażona w walucie jest ponad dwukrotnie wyższa, to siła nabywcza tych pieniędzy jest porównywalna.

Paliwo jest dziś rekordowo drogie, więc ktoś skomentuje, że to niezbyt trafiony przykład. W takim razie weźmy chleb. Zwykły bochenek pszennego chleba (600 gramów) kosztował 8 lat temu średnio 2,88 zł. Dziś kosztuje średnio ponad 6,60 zł. Wtedy za tonę jabłek sprzedaną za 250 zł kupiliśmy 86 bochenków, a dziś za 560 zł kupimy około 84 bochenki. Swoją drogą to w pewnym sensie pośrednie potwierdzenie rzetelności metody Big Maca.

Nie trzeba kolejnych tego typu porównań dla gazu, prądu czy nawozów. Mamy plonowanie równe połowie wspomnianego, rekordowego roku. Porównanie cen zapewne również w przypadku kolejnych produktów da gorszy wynik w sile nabywczej waluty. To dziś zdecydowanie największy problem całej branży.

30. wrzesień 2026 15:37