Chłodny front, który przeszedł przez nasz kraj, przyniósł upragniony deszcz. W gminie Mogielnica, w zagłębiu grójeckim, spadło w sumie 20 mm deszczu. Poniedziałkowe burze przyniosły jednak kolejną klęskę – klęskę gradobicia. Chociaż nie spowodowały one znaczących strat, dają przedsmak tego, co może wydarzyć się w lipcu i sierpniu.
Aktualne prognozy mówią o „arktycznym powiewie” powietrza. Jest możliwe, że nocami i rankami trzeciego i czwartego maja temperatura znowu spadnie poniżej zera. Wcześniejsze przymrozki wyrządziły lokalnie duże straty.
Jeśli te prognozy się sprawdzą, dotkną nas i nasze uprawy trzy klęski w jeden tydzień. To pokazuje jak wielkim ryzykiem jest aktualnie obarczona produkcja sadownicza, a także jak małe mogą być tegoroczne plony.
Karol Pajewski

