Sad24
StoryEditor

Jeszcze kilka dni i zostaną tylko późne odmiany. Zbiory idą wyjątkowo szybko

Data:  06 października 2026Autor:
06 października 2026

Zbiory zaczęliśmy nieco później niż w ostatnich latach, ale wiele gospodarstw już kończy Goldena czy Red Jonaprinca. Łukasz Widłak z AgroFresh ocenia, że zbiory zdecydowanie przekroczyły już połowę, a duża grupa sadowników może skończyć je do połowy października. Powód jest prosty: w wielu sadach jabłek jest mniej, a ostatni tydzień dobrej pogody pozwolił na spokojny i sprawny zbiór.

Zbiory zaczęliśmy nieco później niż w ostatnich latach, ale wiele gospodarstw już kończy Goldena czy Red Jonaprinca. Łukasz Widłak z AgroFresh ocenia, że zbiory zdecydowanie przekroczyły już połowę, a duża grupa sadowników może skończyć je do połowy października. Powód jest prosty: w wielu sadach jabłek jest mniej, a ostatni tydzień dobrej pogody pozwolił na spokojny i sprawny zbiór.

Do końca tygodnia Prince i Golden. Potem zostaną późne odmiany

Większość sadowników jest dziś co najmniej w połowie zbiorów, a wielu już ją przekroczyło. Jedni kończą Red Jonaprinca, inni Goldena. Łukasz Widłak ocenia, że do końca tego tygodnia wielu sadowników upora się właśnie z tymi odmianami. Później zostaną głównie późniejsze, przede wszystkim Idared i Pinova. Jego zdaniem w przyszłym tygodniu powinny już nadawać się do zbioru, oczywiście po wcześniejszej ocenie dojrzałości. Tam, gdzie późnych odmian nie ma, koniec zbiorów jest naprawdę blisko.

Red Jonaprinca jest zdecydowanie mniej

Jak potwierdza Łukasz Widłak, Gala i Golden zaowocowały najlepiej, a największą różnicę w plonowaniu widać w odmianach z grupy Jonagolda. Są oczywiście kwatery, które plonują bardzo dobrze. Obok nich są jednak sady, w których Red Jonaprince daje od 10 do 30 z hektara. Nie oznacza to również, że wszystkie partie nadają się do przechowywania. Przy małym obciążeniu drzewa jabłka są często zbyt duże, nie brakuje też problemów fizjologicznych.

Bardzo różnie wyglądają też kwatery z odmianami z grupy Red Delicious. Można spotkać takie, gdzie owoców jest więcej, ale dominują jednak te, gdzie plonowanie jest niewielkie. Ostrożna ocena Łukasza Widłaka jest taka, że tegoroczny plon tej grupy odmian może być poniżej 50 proc. potencjału. Jak podkreśla, trzeba przy tym pamiętać, że przy Red Deliciousie mamy inną skalę niż w przypadku popularnych odmian, takich jak Prince, Szampion czy Idared.

Mniej jabłek, więc zbiory idą bardzo szybko

Na tempo zbiorów wpłynęła też pogoda. Cały poprzedni tydzień był słoneczny, suchy i ciepły. Przy około 20 stopniach i bez opadów jabłek z sadów ubywało szybko. Mniejszy plon ma jeszcze jeden skutek. Jeśli sadownik ma już ekipę do zbioru, trudno pozwolić sobie na kilka dni przestoju. Dlatego zdarza się, że już dziś zbierany jest chociażby Idared. Jeśli plony nie są duże, pracownikom trzeba zapewnić zajęcie i przechodzi się do kolejnych odmian. Łukasz Widłak mimo wszystko zaleca ocenę dojrzałości owoców, szczególnie jeśli mają trafić do długiego przechowywania.

Co powinno trafić do przechowywania?

Nie wszystkie owoce mają taki sam potencjał przechowalniczy. Jak podkreśla nasz rozmówca, tutaj sytuację trzeba rozpatrywać bardzo indywidualnie. Duży jest odsetek jabłek z mniejszą liczbą nasion. Do tego w sezonie mieliśmy dwie mocne fale upałów. Na jabłkach zostały ślady przegrzania i oparzeń słonecznych. Zdaniem Łukasza Widłaka takie owoce mogą później sprawiać problemy w przechowaniu. Część uszkodzonych jabłek uda się odrzucić już podczas zbioru, ale nie wszystkie. Jeśli trafią do komory, jednym z problemów mogą być później rozpady miąższu. Dlatego do oceny owoców przeznaczonych do przechowywania trzeba podejść odpowiedzialnie. 

06. październik 2026 15:19