Pomimo faktu, że rozporządzenie Rady Ministrów na temat wycofania jabłek deserowych do przetwórstwa ma 6 stron i cały szereg wytycznych, to w praktyce wymagane warunki nie wykluczają istotnej liczby sadowników w kraju. W ciągu ostatnich dni, wśród producentów zachodziły o to liczne obawy.
Nadal jednak dyskusyjny jest limit pomocy. Wynosi on 10 ton do każdego hektara. Mamy dziś setki sadowników z dużym areałem upraw, którzy sprzedali już wszystkie jabłka. Są także tacy, którzy gospodarując na relatywnie niedużym areale posiadają w chłodniach po kilkaset ton owoców. Większość producentów uważa limit za zbyt mały. Z drugiej strony blokuje on wystąpienie sytuacji „kto pierwszy, ten lepszy”, co wiązałby się z szybkim wykorzystaniem przewidzianego do wycofania wolumenu jabłek.
Warunki ogólne:
Zacznijmy od głównych założeń. Z mechanizmu może skorzystać organizacja producentów (grupa producentów, spółdzielnia) ale także producent indywidualny. W tym wypadku gospodarstwo musi mieć co najmniej 1 ha powierzchni, a jabłonie muszą być uprawiana na działce większej niż 0,1 ha. Zatem w tym zapisie ustawa nie wyklucza żadnego sadownika w Polsce.
Całkowite wsparcie dotyczy maksymalnie 200 000 ton w skali całego kraju. (Naszym zdaniem pełna realizacja takiej ilości istotnie wpłynie na podaż jabłek w kraju, a co za tym idzie na ich ceny, które od początku bieżącego tygodnia zanotowały znaczne wzrosty.)
Wysokość pomocy wynosi 0,30 złotego dopłaty do każdego kilograma. (Założeniem skuteczności ingerencji państwa w rynek jabłek jest utrzymanie podstawowej ceny skupu jabłek przemysłowych przez zakłady przetwórcze)
Pomoc jest udzielana w odniesieniu do ilości jabłek o jakości odpowiadającej minimalnym wymaganiom dla klasy drugiej. (Również ten zapis nie wyklucza żadnego sadownika. Należy przypuszczać, że niemal wszystkie jabłka dotychczas zmagazynowane w chłodniach warunki te spełniają)
Producent jabłek albo organizacja producentów składa wnioski o udzielenie pomocy w terminie do dnia 30 czerwca 2022 r.
Działania prośrodowiskowe, o których mowa w rozporządzeniu
Warunkiem uczestnictwa w mechanizmie jest realizacja przez producenta indywidualnego działań prośrodowiskowych w gospodarstwie. (Chociaż z pozoru to tylko jeden zapis, to w rozporządzeniu dotyczy on całego szeregu wytycznych) Zatem sadownik, który chce otrzymać wsparcie musiał wykonać co najmniej jedno z wymienionych (wybranych) działań:
-
- Stosowanie zasad integrowanej produkcji roślin
- Prowadzenie działalności w zakresie rolnictwa ekologicznego
- Wdrażanie co najmniej jednego z działań na rzecz ochrony środowiska zawartego w programach operacyjnych organizacji producentów owoców i warzyw
- Uczestnictwo w nieurzędowym systemie zapewnienia jakości GLOBALG.A.P.
- Korzystanie z odnawialnych źródeł energii
- Retencjonowanie wody
- Stosowanie opryskiwaczy recyrkulacyjnych (np. opryskiwacze tunelowe)
- Stosowanie okrywy roślinnej w międzyrzędziach drzew upraw sadowniczych
Podsumowując wybrane wytyczne, warto zwrócić uwagę na ostatni punkt. Okrywę w międzyrzędziach w uprawach sadowniczych (murawę) ma chyba każdy sadownik w Polsce. Ostatecznie pomimo obaw, mechanizm nie wyklucza istotnej liczby producentów indywidualnych, którzy chcą w nim wziąć udział.

