zbiór wiśni
StoryEditorMateriał promocyjny

Pora zatrzymać się z przebijaniem stawek za zbiór?

Data:  29 lipiec 2022Autor:
29 lipiec 2022
Niedobór rąk do pracy, a czasem wyjątkowe okoliczności sprawiają, że podnosimy stawki za pracę. Gdy jedni sadownicy oferują znacznie wyższą stawkę spotykają się ze zdecydowaną krytyką pozostałych producentów z okolicy.

Trwają zbiory wiśni na tłoczenie. W związku z tym właściciele otrząsarek potrzebują pracowników do przysłowiowych plandek”. Do tej ciężkiej pracy potrzeba mężczyzn. Stawki za godzinę takie pracy wynoszą obecnie najczęściej 15 - 17 zł za godzinę. Jednak, gdy mamy problemy ze znalezieniem pracowników, zazwyczaj podnosimy stawki.
Jeden z czytelników zwrócił naszą uwagę na ogłoszenie o chęci zatrudnienia przy zbiorze mechanicznym. Ogłoszeniodawca chce zatrudnić pracowników za 25 zł za godzinę, co jest stawką relatywnie wysoką w stosunku do tego, ile oferuje zdecydowana większość pracodawców. Także w przypadku zbioru ręcznego spotkamy się ofertami rzędu 1,10 zł od każdego zerwanego kilograma, co również jest krytykowane.
Spotkamy się ze zdecydowanymi przeciwnikami takich praktyk. – Rozumiem podnoszenie wypłat o 1-2 zł na godzinę, ze względu na sytuację gospodarczą, ale moim zdaniem jednorazowa podwyżka o 5 czy 10 zł za godzinę pracy to przesada – mówi jeden z naszych rozmówców, który obecnie również prowadzi mechaniczny zbiór wiśni.
Zdaniem sadowników to najlepszy przykład na „psucie rynku”. Inni pracownicy w okolicy będą oczekiwali podobnych stawek. Tego typu informacje bardzo szybko krążą wśród pracowników sezonowych i nie w tym nic dziwnego, że Ci którzy dziś zarabiają mniej, będą oczekiwali podwyżek. Równocześnie spotkamy się z bardziej liberalnym podejściem do zagadnienia. Zgodnie z nim każdy ma prawo płacić tyle, ile mu się podoba, nawet jeśli miałby „dołożyć” do interesu.
23. styczeń 2026 01:23