Cezary Rokicki
StoryEditorJabłka deserowe

Przy takich cenach zapomnijcie o jakości. „Deser” tanieje pomimo niższych zbiorów

Data:  30 września 2026Autor:
30 września 2026

Sadownicy nie chcą słuchać o jakości, ponieważ rynek w żaden sposób jej nie premiuje. Nasi rozmówcy alarmują, że w takich realiach rynkowych nie da się dłużej funkcjonować.

Sadownicy nie chcą słuchać o jakości, ponieważ rynek w żaden sposób jej nie premiuje. Nasi rozmówcy alarmują, że w takich realiach rynkowych nie da się dłużej funkcjonować.

Ceny jabłek deserowych rażąco niskie

Dużo mówi się w branży o spadających cenach jabłek przemysłowych. W tym samym czasie sadownicy alarmują o coraz niższych cenach jabłek deserowych. Zależność ta jest od lat zauważalna na polskim rynku, choć przez niektórych nadal podważana. Widzą to również kupcy marketów, a stawki są coraz niższe. Coraz taniej kupują także grupy i tak mamy „błędne koło”...

Wybrane podmioty z zagłębia grójeckiego oferują coraz mniej za kolejne odmiany. Potwierdzamy:

  • 1,40 zł/kg – za Goldena Deliciousa powyżej 70 mm,
  • 1,20 zł/kg – za Red Jonaprince’a powyżej 70 mm,
  • 1,20 zł/kg – za Szampiona powyżej 70 mm,
  • 1,20 zł/kg – za Ligola powyżej 70 mm.

Średnia cena kilograma po sortowaniu spada poniżej poziomu 1,00 zł/kg. Przypomnijmy, że według wyliczeń MODR koszt produkcji kilograma jabłek przy plonie 28 ton z hektara wynosi 1,63 zł.

Przy takich cenach zapomnijcie o jakości

– Ile tak wytrzymamy jako branża? Niech każdy spyta samego siebie. Do jakiego poziomu ceny mogą spadać przy paliwie za 9 zł/litr? Jeśli pomyślicie, że to populistyczne hasło, to dołóżmy do tego wzrost cen energii elektrycznej w 2027 roku. Ja i moi znajomi dostajemy już pisma o podwyżkach rzędu kilkunastu procent. W dzisiejszych realiach i przy cenach sprzed 20 lat nie da się funkcjonować! Sadownicy nie chcą słuchać o jakości, ponieważ rynek w żaden sposób jej nie premiuje. Jeśli nic nie zmieni się w handlu, to firmy związane z sadownictwem powinny przygotować się na duży spadek sprzedaży – mówi nam Cezary Rokicki, sadownik z okolic Białej Rawskiej.

Nasz rozmówca dodaje, że nie byłby tak zdenerwowany, gdybyśmy mieli najwyższe zbiory w historii. Uczciwie przyznaje, że Goldena i Gali zbierze praktycznie pełny plon. Jednak z powodu spadku plonowania pozostałych odmian szacuje, że łącznie zbierze 800 ton mniej niż w ubiegłym sezonie. Właśnie ten fakt, w połączeniu z cenami, jest dla niego kluczowy. Podobnych kalkulacji są w skali kraju tysiące.

Ceny przed rokiem były wyższe

Sprawdzamy ceny sprzed roku. Biorąc pod uwagę wegetację, najbardziej miarodajny będzie początek października. Wtedy opublikowaliśmy artykuł o cenach Red Jonaprince’a. Stawki na sortowanie wahały się najczęściej od 1,30 do 1,40 zł/kg przy znacznie większym plonowaniu. Ceny Goldena Deliciousa nie spadły poniżej 1,60 zł/kg. Cały czas mówimy o ofertach na sortowanie dla jabłek powyżej 70 mm.

Nie trzeba dogłębnych analiz, żeby stwierdzić, że plon o 30% niższy w skali kraju skutkuje cenami niższymi o 10–30 groszy na kilogramie niż w roku urodzajnym. Powtórzymy więc za naszym rozmówcą, że w takich warunkach nie da się dłużej funkcjonować.

image
FOTO: Cezary Rokicki
30. wrzesień 2026 15:37