Do końca października Polska ma przekazać dane o stratach
O nadzwyczajną pomoc dla producentów owoców poszkodowanych przez kwietniowe przymrozki Polska wystąpiła do Komisji Europejskiej 6 maja. Informowaliśmy o tym już kilkukrotnie. Minister Stefan Krajewski podczas wczorajszego live poinformował, że do końca października mają zostać przekazane do Brukseli protokoły szacowania strat. Dopiero na ich podstawie ma zostać przyznana pomoc.
Jeszcze w tym roku albo po Nowym Roku
Podczas live zadaliśmy ministrowi pytanie, kiedy pomoc dla producentów owoców poszkodowanych przez przymrozki wiosną 2026 roku zostanie uruchomiona. Trzeba jasno powiedzieć, że jeszcze poczekamy. – To jest uzależnione od tego, czy Komisja Europejska wygospodaruje te środki jeszcze w tym roku i będzie możliwość wydatkowania tych pieniędzy. Jeśli nie, no to po nowym roku – odpowiedział minister. Stefan Krajewski zaznaczył, że zależy mu na możliwie szybkim przekazaniu pieniędzy producentom owoców.
Jeśli nie wystarczy pieniędzy z UE, ma być pomoc krajowa
Minister odniósł się również do sytuacji, w której Komisja Europejska nie przyzna środków albo ich wysokość okaże się niewystarczająca. W takim przypadku zapowiedział przygotowanie pomocy krajowej. – Gdyby w jakiś sposób te pieniądze były ograniczone czy nie znalazły się, na pewno przygotujemy pomoc krajową tak, żeby nikt nie został bez pomocy z tych, którzy mają duże straty – powiedział. Minister odniósł się również do progu strat. W przypadku pomocy publicznej ma on wynosić co najmniej 30 proc. Poniżej tego poziomu pomoc może być wypłacana jedynie w ramach ubezpieczeń.
Uwaga na zamieszanie wokół drugiego programu
Wciąż jest sporo zamieszania wokół pomocy po tegorocznych przymrozkach. Część mediów opisuje przygotowywany obecnie nabór po stratach spowodowanych przymrozkami, gradem, deszczem nawalnym i huraganem w taki sposób, jakby mogli z niego skorzystać również sadownicy w przypadku sadów. To nie jest prawda. Projekt przepisów wprost mówi, że ta pomoc nie przysługuje do powierzchni upraw drzew i krzewów owocowych. W projekcie rzeczywiście są stawki 3000, 2000 i 1000 zł/ha, zależne od wysokości strat, ale nie dotyczą one powierzchni sadów i plantacji krzewów owocowych. I właśnie o to zapytaliśmy ministra. Stefan Krajewski potwierdził, że drzewa i krzewy owocowe zostały wyłączone z tego programu dlatego, że dla nich Polska wystąpiła 6 maja o osobną, nadzwyczajną pomoc z Komisji Europejskiej.
Czyli sadownik, który poniósł straty po wiosennych przymrozkach np. w jabłoniach, gruszach, wiśniach czy czereśniach, nadal czeka na oddzielny program pomocy. Co innego pomoc po upałach – z tego wsparcia będą mogli skorzystać m.in. plantatorzy malin, porzeczek, truskawek czy borówek. Projekt zakłada, że wnioski będą przyjmowane od 15 października do 6 listopada.
Co z dofinansowaniem wiatraków i zraszania?
Podczas transmisji minister ustosunkował się również do naszego pytania o interwencję I.10.16, czyli planowane wsparcie inwestycji zwiększających odporność gospodarstw na przymrozki. O możliwości dofinansowania między innymi wiatraków przeciwprzymrozkowych i instalacji zraszających pisaliśmy już wcześniej na SAD24.
Tym razem chcieliśmy wiedzieć, na jakim etapie są prace i kiedy sadownicy będą mogli składać wnioski. Minister konkretnego terminu naboru nie podał, ale poinformował, że resort nadal uzgadnia, co dokładnie znajdzie się wśród wspieranych inwestycji. – Nasz Departament uzgadnia te kwestie, co ma być przedmiotem wsparcia i mam nadzieję, że w najbliższych, może nawet tygodniach uda się przedstawić konkrety – powiedział.
