Sad24
StoryEditorJabłka deserowe

To nie jest wolny rynek. Kilka sieci decyduje o cenach jabłek

Data:  05 października 2026Autor:
05 października 2026

Markety kupują taniej niż przed rokiem, więc grupy muszą kupować taniej niż przed rokiem. Nic nie wskazuje na to, że sieci zmienią swoją politykę zakupową. Już dwa lata temu roboczo nazwaliśmy ją „marketową sinusoidą cen”.

Markety kupują taniej niż przed rokiem, więc grupy muszą kupować taniej niż przed rokiem. Nic nie wskazuje na to, że sieci zmienią swoją politykę zakupową. Już dwa lata temu roboczo nazwaliśmy ją „marketową sinusoidą cen”.

Jabłka deserowe – ceny sprzed dekady

Przeglądając ogłoszenia z jabłkami na sprzedaż, można odnieść wrażenie, że cofnęliśmy się w czasie. W przypadku najpopularniejszych odmian bardzo często widzimy 1,00 i 1,10 zł/kg za wagę w skrzyni. Takie oferty od kupujących nie dziwią. Bardziej niepokojący jest fakt, że nie brakuje również takich ofert sprzedaży.

Patrząc na handel jabłkami deserowymi „od góry”, musimy przyjąć, że 2/3 owoców sprzedawanych na rynku krajowym przechodzi przez markety. Taki jest ich udział w detalicznej sprzedaży produktów spożywczych. Kupcy są dobrze zorientowani co do realiów i przekuwają to na korzyść korporacji. Przyczyn „tanizny” można szukać w zapasach starych jabłek. Jednak więcej do powiedzenia w tej kwestii ma ktoś inny.

Płacą mniej niż przed rokiem

Skoro 2/3 rynku to tak naprawdę kilka osób odpowiedzialnych za zakup, to jak możemy mówić o wolnym rynku? Kupcy „dołują” ceny, potem obniżane są one o słynne upusty kupieckie czy równie słynne już bonusy. W efekcie mamy finalną cenę, jaką dostawca z zagłębia sadowniczego otrzymuje za jabłka. Tyle średnio oferowały za jabłka markety w ostatnim tygodniu września. W nawiasie podajemy zmianę procentową w stosunku do ubiegłego roku:

  • jabłka razem – 3,19 zł/kg (-13%)
  • Gala – 3,34 zł/kg (-4%)
  • Szampion – 3,29 zł/kg (-13%)
  • Ligol – 3,14 zł/kg (-36%)
  • Golden Delicious – 3,59 zł/kg (-22%)
  • Jonagored – 2,90 zł/kg (-15%)

„Marketowa” sinusoida cen – kolejny sezon?

Patrząc na pierwsze zestawienia z bieżącego sezonu, jeszcze nie widzimy, czy markety kontynuują swoją strategię kupowania. Już dwa lata temu nazwaliśmy ją „marketową sinusoidą cen”. Była ona praktykowana przez dwa poprzednie sezony i nic nie wskazuje na to, żeby w tym sezonie było inaczej. Co oznacza powyższy termin?

Ceny zakupu poszczególnych odmian zmieniają się z tygodnia na tydzień, ale na zasadzie „wymiany” podwyżek i spadków. Na przykład w jednym tygodniu średnia cena Ligola rośnie o 7%, a w kolejnym spada o 5%. Taki schemat powtarza się przez wiele tygodni. Finalnie, w perspektywie kilku miesięcy, cena pozostaje niemal zamrożona.

Teoretycznie zatem ceny zmieniają się co tydzień – co pozoruje działania rynkowe – ale średnia cena zakupu w całej kategorii różni się maksymalnie o kilka procent w dłuższym okresie. Opisywaliśmy to dokładnie na początku 2025 roku, analizując dane z jesieni 2024. Widać je na wykresie niżej. Z krótkim wyjątkiem dla Gali, od początku września do końca roku ceny były praktycznie „zamrożone”.

Zatem paradoksalnie ciągłe zmiany prowadzą do stabilizacji. Oczywiście stabilizacji, która służy marketom.

image
Średnie ceny zakupu jabłek deserowych przez markety jesienią 2024. Na dole tygodnie kolejnych miesięcy. 
FOTO: Sad24
05. październik 2026 11:39