Struktura nasadzeń jabłoni w jednym z zagłębi sadowniczych w Niemczech nie ulega znaczącym zmianom. Konsumenci i sadownicy pozostają
„wierni” Elstarowi.
W Badenii-Wirtembergii, nad jeziorem Bodeńskim znajduje się zagłębie produkcji sadowniczej. Jak informuje tamtejszy urząd statystyczny najpowszechniej uprawianą odmianą nadal pozostaje Elstar. Sadownicy w Polsce mają świadomość, że od wielu lat jest to niezmiennie ulubiona odmiana niemieckich konsumentów.
20% (9200 hektarów) obszaru sadów w południowym landzie Niemiec stanowi właśnie Elstar. W ciągu ostatnich pięciu lat najbardziej ubyło nasadzeń Jonagolda (-27%) oraz odmiany Braeburn (-17%). Nieznacznie przybyło sadów z odmianą Gala.
O ile Włosi stawiają przede wszystkim na odmiany klubowe, to na przykład nad Jeziorem Bodeńskim spadły nasadzenia odmiany Kanzi, która była kilka lat temu uznawana za bardzo perspektywiczną w uprawie. Jeśli chodzi o gruszki, to w ciągu 5 lat na pierwsze miejsce pod względem obszaru upraw wysunęła się Nojabrskaja.
Uprawa odmiany Elstar nie należy do najprostszych. Może się wydawać, że sadownicy w Niemczech czy Holandii pozostają przy jej uprawie z sentymentu bądź z tradycji. Nic bardziej mylnego. Kontynuowanie uprawy Elstara to odpowiedź na stały popyt ze strony konsumentów w obu krajach.
źródło: statictics-bw.de

