Coraz niższy poziom wód podziemnych
Według prognozy Państwowej Służby Geologicznej na październik 2026 r., przy założeniu dalszego braku opadów, na części obszaru Polski może rozwinąć się lub utrzymywać niżówka hydrogeologiczna. To sytuacja, gdy poziom wód podziemnych spada do wyjątkowo niskich wartości. Może to powodować problemy z wydajnością płytkich studni.
Punkty obserwacyjne zlokalizowane w zagłębiu grójeckim wskazują poziomy poniżej stanu ostrzegawczego. W kraju nie brakuje też odczytów, które są najniższe od kilku lat. Brak opadów oznacza dalsze obniżanie się poziomu wód gruntowych.
O problemach z wydajnością płytkich studni rolnicy wiedzą doskonale. Każdy, kto w tym roku kopał studnie i rozmawiał z fachowcami, wie, że wodę pobiera się z coraz głębszych odwiertów. Jeśli przez miesiące zimowe nie zanotujemy wyższej od średniej wieloletniej sumy opadów, ta trudna sytuacja będzie się tylko pogłębiać.
Zagłębie grójeckie zagrożone
Prognoza zagrożenia dla wód podziemnych nie wygląda dobrze. Widzimy, że dotyczy także zagłębia grójeckiego. Inna grafika z raportu pokazuje, że w naszym rejonie nie mamy również rezerw do odbudowania zasobów wodnych.
Nie zabraknie wody do picia
Równocześnie geolodzy uspokajają, że niżówka hydrologiczna nie oznacza automatycznie, że zabraknie nam wody w kranach. Większość systemów zaopatrzenia ludności korzysta z głębszych i znacznie większych zasobów wód podziemnych, które nie reagują tak szybko na krótkotrwałe okresy suszy. Nie zmienia to faktu, że zasoby wód podziemnych są coraz mniejsze i potrzebują czasu oraz odpowiedniej ilości opadów, żeby mogły się odbudować.
źródło: pgi.gov.pl
