11 października 2025 r. odszedł Tadeusz Pagacz. Gospodarstwo, które prowadził wspólnie z synem Grzegorzem w Białej Rządowej, przez lata zdobyło szeroką sławę, a dla wielu sadowników stanowi wzór do naśladowania. My również mieliśmy zaszczyt poznać p. Tadeusza – jego gospodarstwo zawsze było otwarte. Z zaangażowaniem opowiadał o swojej produkcji, komentował sytuację w branży i dzielił się swoją wiedzą.
Zmarł Tadeusz Pagacz – współzałożyciel marki Smaczne Owoce, człowiek, którego życie stało się historią polskiego sadownictwa.Z głębokim żalem i poruszonymi sercami żegnamy Tadeusza Pagacza, współzałożyciela marki Smaczne Owoce, wybitnego sadownika, mentora i człowieka o niezwykłej pasji do natury.
Tadeusz poświęcił całe życie sadownictwu. Dzięki ogromnej wiedzy, wytrwałości i miłości do ziemi stał się jednym z najbardziej cenionych ekspertów w Polsce. Jego praca i doświadczenie inspirowały kolejne pokolenia. Uczył, że uprawa owoców to nie tylko zawód, ale sposób na życie, w którym trzeba łączyć cierpliwość, pokorę i szacunek do natury.
Był pionierem w swoim fachu, a jego osiągnięcia doceniano zarówno w kraju, jak i poza jego granicami. Został uhonorowany odznaczeniami przez trzech Prezydentów Rzeczypospolitej Polskiej, co stanowi wyraz uznania dla jego wyjątkowego wkładu w rozwój polskiego sadownictwa. Pozostał przy tym człowiekiem skromnym i oddanym swojej pasji. Perfekcjonista w pracy, ale też życzliwy nauczyciel, który z sercem dzielił się doświadczeniem z innymi.
Dla rodziny był kochającym mężem, ojcem i przyjacielem. Dla współpracowników – wzorem i autorytetem, który inspirował do działania. Jego odejście pozostawiło pustkę, którą trudno będzie wypełnić.
Jednak pamięć o nim pozostanie wśród nas. W każdym drzewie, które pielęgnował, w każdym owocu dojrzewającym w słońcu, w każdym kroku stawianym między rzędami sadu. Od dziś spacer po sadzie będzie niósł jego obecność, a smak owoców przypomni o miłości i trosce, jakie im poświęcał.
Rodzina, przyjaciele i wszyscy, którzy mieli zaszczyt go znać, pogrążeni są w żałobie, ale z wdzięcznością wspominają jego życie – pełne pasji, pracy i oddania.
Niech spoczywa w pokoju.
Jego dziedzictwo pozostanie w nas na zawsze.
O szczegółach pożegnania poinformujemy w późniejszym terminie, gdy zostaną ustalone wszystkie formalności.
Żona Gabriela, syn Grzegorz i córka Kamila.

