Eksperci prognozują, że w 2025 będziemy notowali niedobory europejskich gruszek. Mniejsze plonowanie w krajach Beneluksu to około 100 tysięcy ton gruszek mniej.
Kilka dni temu w Portugalii odbyła się największa konferencja poświęcona produkcji gruszek - Interpera 2024. Zaprezentowano tam prognozy zbiorów gruszek w Europie, które zwiastują sezon bardzo wysokich cen, a także niedoborów w drugiej części sezonu.
Mniej gruszek w krajach Beneluksu
Obecny lider produkcji gruszek, Beneluks, szacuje spadek plonu na 30% względem 2023 roku. Ekstremalne zjawiska pogodowe szczególnie dotknęły ten rejon. Przymrozki, liczne gradobicia oraz duża presja ze strony bakterii Pseudomonas istotnie ograniczą plony w Belgii i w Holandii.
- Belgia - 241 tysięcy ton, względem 345 tysięcy ton przed rokiem
- Holandia - 250 tysięcy ton względem 358 tysięcy ton przed rokiem
- Hiszpania - 141 tysięcy ton względem 164 tysięcy ton przed rokiem
Więcej gruszek zbierze Portugalia i Francja. Częściowo odbudowała się również produkcja we Włoszech. Jednak w Italii nadal jest ułamkiem tego, co kraj produkował 5 czy 10 lat temu. Dlatego większa produkcja w tych trzech krajach nie będzie miała istotnego wpływu na europejską sytuację.
W Polsce zbiory gruszek również będą znacznie mniejsze. Przede wszystkim z powodu niezwykle obfitego opadania zawiązków. Duży odsetek owoców ma ordzawienia w wyniku przymrozków. Chodzi tu o sady bez zraszania nadkoronowego. Pierwsze prognozy poznamy pod koniec lipca, a poda je GUS.
źródło: www.fructidor.com

